„Uderzająca bierność instytucji państwa, które odpowiadają za ściganie nadużyć”

Prace komisji ds. reprywatyzacji oraz ds. Amber Gold ukazują, według Sebastiana Kalety, członka komisji weryfikacyjnej, obraz państwa, w którym uderzająca jest bierność najważniejszych instytucji państwa, które są odpowiedzialne za wymiar sprawiedliwości, ściganie nadużyć.

Komisja nakłada grzywnę na prezydent stolicy, ale nie odwołuje wezwania

Komisja weryfikacyjna ukarała prezydent Warszawy dwiema grzywnami po 3 tysiące złotych – łącznie karą w wysokości 6 tysięcy, za niestawienie się na...

zobacz więcej

Podczas czwartkowego posiedzenia komisja weryfikacyjna kontynuowała temat reprywatyzacji nieruchomości przy Twardej 8/10 w Warszawie, gdzie znajdowało się gimnazjum. Próbował ją przejąć specjalizujący się w skupowaniu roszczeń biznesmen Maciej M. Zeznawał m.in. Marcin Bajko, były szef stołecznego Biura Gospodarki Nieruchomościami.

Urzędnicy w popłochu

Sebastian Kaleta, członek komisji ds. reprywatyzacji, zwrócił uwagę w TVP Info na podejście urzędników ratusza do skupujących roszczenia. Jego zdaniem, wyglądało to w taki sposób, że przychodzi osoba, która twierdzi, że jest właścicielem około 10 procent roszczeń do działki przy ulicy Twardej 8/10, a wszyscy w popłochu robią, co się da, by spełnić wymagania tej osoby. – A mówimy o szkole, o tysiącach uczniów, rodziców, ważnym miejscu w życiu Warszawy – zauważył polityk.

Zdaniem Kalety, punktem, który łączy komisję weryfikacyjną oraz komisję ds. Amber Gold jest to, że najważniejsze instytucje państwa odpowiedzialne za wymiar sprawiedliwości, ściganie nadużyć były bierne. – W sprawie reprywatyzacji w Warszawie pojawia się wątek ABW oraz informowania tej służby o powoływaniu przedwojennych spółek, które w ramach reprywatyzacji żądały zwrotu działek. Pojawia się też problem śledztw ws. reprywatyzacji. Po zawiadomieniach od mieszkańców prokuratura odmawiała prowadzenia śledztw umarzała sprawy – stwierdził.



źródło:
Zobacz więcej