„Marcin P. nie chciał powiedzieć, skąd wziął pierwszy milion”

– Marcin P. próbował zrobić z siebie gwiazdę medialną. Opinia publiczna zobaczyła cynicznego gracza. Oszukał kilkanaście tysięcy klientów, którzy mu zaufali, lokując swoje oszczędności. Próbował bardzo sprytnie przerzucić odpowiedzialność w czasie przesłuchania. Nie chciał powiedzieć, skąd wziął pierwszy milion. Zastanawiam się, czy pani Katarzyna P. nie została wykorzystana w sposób cyniczny, tak jak tysiące innych Polaków – stwierdziła w trakcie programu „Gość poranka” Andżelika Możdżanowska (PSL), członek komisji śledczej ds. afery Amber Gold.

Wassermann: działania ABW w sprawie Amber Gold to prowizorka

Przewodnicząca komisji ws. Amber Gold Małgorzata Wassermann (PiS) skomentowała zeznania Marcina P., byłego szefa Amber Gold.

zobacz więcej

Sejmowa komisja śledcza przesłuchała w Sądzie Okręgowym w Warszawie byłego szefa Amber Gold Marcina P. – Odniosłem wrażenie, że nikomu nie zależy na prowadzeniu tej sprawy – tak P. odpowiedział na pytanie przewodnicząca komisji, czy „ma wiedzę, że jego zatrzymanie było przez kogoś celowo opóźniane”.

W czwartek z kolei sejmowa komisja śledcza przesłucha b. wiceprezes Amber Gold Katarzynę P., żonę twórcy tej spółki Marcina P.

Według prokuratury Katarzyna i Marcin P. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu. W sumie Marcin P. został oskarżony o cztery przestępstwa, a Katarzyna P. o 10. Grożą im kary do 15 lat więzienia. Od marca 2016 r. przed gdańskim sądem okręgowym trwa ich proces.

teraz odtwarzane
Możdzanowska: Marcin P. nie chciał powiedzieć, skąd wziął pierwszy milion

źródło:
Zobacz więcej