Amber Gold: Marcin P. zostanie przesłuchany przez komisję

Były szef Amber Gold Marcin P. zostanie w środę przetransportowany do warszawskiego sądu na przesłuchanie w sejmowej komisji śledczej – podała mjr Elżbieta Krakowska, rzeczniczka Służby Więziennej. P. zasiądzie na miejscu dla oskarżonych, eksperci tam, gdzie prokurator, a komisja za stołem sędziowskim.

Nowe nagrania ws. Amber Gold. „Dostałem informację, że jutro lub pojutrze mogą być u nas cisi panowie”

„Jak pan wie, u mnie pracuje syn premiera – pracował w OLT – i dopóki on pracował, to wydaje mi się, że nikt nas nie ruszył. W chwili obecnej może...

zobacz więcej

P. przebywa w jednym z aresztów śledczych w okolicach Gdańska, gdzie od marca 2016 r. trwa proces jego i jego żony Katarzyny P.

– Całość obsługi przesłuchania zapewnia Kancelaria Sejmu; my zapewniamy konwój policyjny i salę – powiedziała rzeczniczka Sądu Okręgowego, sędzia Anna Ptaszek. Według niej sala będzie dostępna dla komisji bez ograniczeń na taki czas, jaki będzie jej potrzebny. – Wszystko zależy o tego, czy P. będzie milczał, czy też będzie składał oświadczenie lub odpowiadał na pytania komisji – zastrzegła.

Z Gdańska na sądowy „dołek”

Sędzia podała, że P. przywiezie do SO konwój służby więziennej z Gdańska; ma on być dowieziony na godz. 9.30. Potem trafi na tzw. dołek sądowy, gdzie osoby pozbawione wolności oczekują na przejście do sali rozpraw. – Nasz konwój sądowy będzie zabezpieczał przejście P. z „dołka” do sali – dodała sędzia.

Według niej podczas tego przejścia nikt nie będzie mógł być obecny na korytarzach wiodących do sali nr 221 na pierwszym piętrze SO, gdzie odbywają się najgłośniejsze procesy (korytarze będą wygrodzone taśmami). Sędzia podała, że P. wejdzie do sali głównymi drzwiami – tak jak każdy oskarżony na rozprawę. Komisja zaś ma wchodzić do niej od zaplecza – jak zwykle wchodzi do niej sąd.

M. Tusk: „Józef Bąk” to nazwa skrzynki e-mailowej, nigdy się tak nie podpisywałem

Michał Tusk stanął przed komisją śledczą ds. Amber Gold.

zobacz więcej

Przygotowania SO do przesłuchania

Rzeczniczka SO poinformowała, że sala została nieco przearanżowana; są wstawione dodatkowe stoły, tak by cała komisja mogła się pomieścić. P. będzie siedział ze swym pełnomocnikiem tam, gdzie zwykle siedzi oskarżony – po lewej stronie, patrząc od sądu. Tam, gdzie po prawej stronie sądu siedzi prokurator, zasiądą eksperci komisji, dodała sędzia.

W sali jest barierka odgradzająca część sali przeznaczona dla publiczności; będzie ona granicą dostępu dla mediów. Jak podała sędzia, wstęp akredytowanych dziennikarzy będą sprawdzać pracownicy Kancelarii Sejmu. Kamery będą mogły się rozstawiać w sali już od godz. 7.00 rano.

Sędzia Ptaszek dodała, że środa będzie zwykłym dniem w sądzie, choć sąd proponował komisji by takie przesłuchanie odbyło się np. w sobotę. – Będziemy mieć pewien problem, bo nie możemy wyłączyć całego sądu i musimy zapewnić komunikację klientom sądu – podkreśliła sędzia. Dodała, że dodatkowo tego dnia ma się odbyć pod sądem manifestacja środowisk rolniczych (niezwiązana ze sprawą P.)

Komisja gotowa na wszystko

W środę Marcin P. ma zeznawać w gmachu SO przed komisją, dzień później stanąć ma przed nią jego żona.

– Po tym przesłuchaniu spodziewam się wszystkiego. Jesteśmy przygotowani w komisji na wszystko, również na to, że Marcin P. będzie odmawiał składania zeznań – stwierdziła szefowa komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS). Posłowie zamierzają pytać Marcina P. przede wszystkim o okoliczności powstania spółki i to, kto stał za pomysłem stworzenia tej piramidy finansowej.

Wassermann o Amber Gold: powoli wszystko układa się w jedną całość

– Obserwuję, że od momentu przegłosowania wniosku, by przesłuchać Michała Tuska i Sławomira Nowaka, rozpoczął się atak na mnie i na członków...

zobacz więcej

Złoto i kruszce

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W 2011 r. firma zainwestowała też w linie lotnicze – linie OLT Express funkcjonowały przez kilka miesięcy w 2012 r.

13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację; tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Ponad 16 tys. tomów akt

Głośno o sytuacji spółki Amber Gold zrobiło się w lipcu 2012 r., kiedy należące do tej spółki linie lotnicze OLT Express zaczęły mieć kłopoty finansowe – zawieszono wówczas rejsy, następnie spółka podała, że wycofuje się z inwestycji w linie lotnicze. Linie upadłość ogłosiły w lipcu 2012 r. W sierpniu 2012 r. upadłość ogłosiła spółka Amber Gold. Marcin P. został zatrzymany i trafił do aresztu w sierpniu 2012 r., jego żonę aresztowano w kwietniu 2013 r.

W śledztwie, prowadzonym przez prokuraturę wspólnie z ABW, przesłuchano prawie 20 tys. świadków, a akta sprawy liczą ponad 16 tys. tomów. Prokuratura ustaliła, że spółka Amber Gold była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku. Marcin P. został oskarżony o cztery przestępstwa, a Katarzyna P. o 10. Grozi im do 15 lat więzienia.

źródło:

Zobacz więcej