Gangsterzy „Mokotowa” i „Wołomina” połączyli siły z oszustami paliwowymi, by wyłudzić miliony

Gangster z „Wołomina”, przemytnik narkotyków z gangu mokotowskiego oraz dwaj paliwowi oszuści – wszyscy razem kierowali grupą handlującą podrabianym paliwem i wyłudzającą podatek VAT. Jak dowiedział się portal tvp.info, Skarb Państwa stracił na ich działalności co najmniej 40 mln zł. Policja przejęła od gangsterów ponad kilogram złota oraz kosztowności i zegarki warte: 170 tys. zł, 95 tys. euro i 520 tys. zł w gotówce. Funkcjonariusze zajęli też 10 luksusowych samochodów, jak m.in.: mercedesy GLE, AMG i E-klasy, land rover, BMW X3, audi Q5 i Q7. Przestępcy szykowali się już do przeniesienia interesu do Grecji, gdzie stawka VAT jest wyższa.

Odbarwiony olej opałowy trafiał na stacje paliw. Przestępcy zarobili miliony

Co najmniej 10 mln zł zarobił gang, który oficjalnie sprzedawał niemiecki olej opałowy do krajów nadbałtyckich. W rzeczywistości, gdy tylko...

zobacz więcej

Funkcjonariusze z Wołomina i olsztyńskiego CBŚP rozpracowali nietypowe konsorcjum przestępcze, zajmujące się handlem paliwami na terenie Unii Europejskiej i wyłudzaniem podatku VAT. Z ich ustaleń wynikało, że dwaj oszuści paliwowi, notowani za tego typu przestępstwa, weszli w spółkę z gangsterami działającymi na terenie Warszawy i okolic.

– Trzon grupy tworzyli 42-letni Jacek Ż. i 35-letni Łukasz M. Obaj byli zatrzymywani przez CBŚ w 2006 r. za przestępstwa paliwowe. Pierwszy został nieprawomocnie skazany za te oszustwa, a sprawa drugiego wciąż się nie zakończyła – opowiada jeden ze śledczych. Ich wspólnikami zostali: 38-letni Paweł Ć., pseudonim Burak, z gangu wołomińskiego oraz 60-letni Mirosław K. z „Mokotowa”. – Obaj w przeszłości byli notowani za przestępstwa narkotykowe. Z tym, że Mirosław K. odsiedział kilkuletni wyrok za przemyt 400 kg kokainy. To świadczy jak wielkie zyski są z paliw i VATu, że za te przestępstwa biorą się „klasyczni” gangsterzy – dodaje policjant.

Gang zarobił pół miliarda złotych na podatku VAT. CBŚP złapało szefa

CBŚP zatrzymało dwie osoby, w tym szefa gangu handlującego nielegalnym paliwem. Grupa w ciągu pięciu lat wyłudziła nie mniej niż 500 mln zł z...

zobacz więcej

Na bogato

W miniony weekend funkcjonariusze CBŚP – razem z policjantami z Wołomina i komendy stołecznej, służbą celno-skarbową oraz antyterrorystami – zatrzymali czterech liderów „konsorcjum” oraz 11 związanych z nimi osób. W zatrzymaniach i przeszukaniach ponad 50 adresów, pod którymi przebywali podejrzani oraz znajdowały się siedziby kontrolowanych przez nich firm, brało udział ponad 300 policjantów z całej Polski.

U przestępców zabezpieczono: 95 tys. euro, 520 tys. zł w gotówce, złotą biżuterię, zegarki warte 170 tys. zł oraz 10 luksusowych samochodów (m.in. mercedesy GLE, AMG i E-klasy, land rover, BMW X3, audi Q5 i Q7). Przejęto także 12 ciągników wraz z cysternami, o łącznej wartości ponad 3,5 mln zł.

– Prowadzimy śledztwo w sprawie działania zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw, oszustw podatkowych o zasięgu krajowym i międzynarodowym, które miały związek z obrotem olejem smarowym, sprzedawanym jako olej napędowy oraz praniem brudnych pieniędzy. Działania tych osób mogły doprowadzić do uszczuplenia należności Skarbu Państwa na łączną kwotę nie niższą niż 40 mln złotych – poinformowała prok. Agnieszka Zabłocka – Konopka, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Zdaniem śledczych gang mógł wyprać nawet 100 mln zł.

Gang „Małpy” rozbity

zobacz więcej

Miliony z oleju

Przestępcy zastosowali banalnie prosty patent na oszustwo. – Za 17 mln euro kupili od cypryjskiej spółki olej napędowy. Paliwo trafiło do ich składu w Nasielsku. Tam było skażane i jako olej smarowy było sprzedawane za granicę. Tak przerobione paliwo wędrowało później po Polsce, ale także po Łotwie, Litwie, Czechach, Rumunii i Niemczech – opowiada jeden ze śledczych.

Oszuści tygodniowo produkowali ok. 25 cystern oleju smarowego. Na jednej cysternie Skarb Państwa tracił co najmniej 50 tys. zł. W pewnym momencie przestępcy zorientowali się, że znacznie więcej zarobią, gdy przeniosą swoją działalność do innych krajów Unii. Początkowo planowali przeprowadzkę do Hiszpanii, jednak zorientowali się, że wyższe stawki VAT obowiązują w Grecji, co oznaczało zwiększenie ich zysków.

Pewną część z ponad 26 mln euro zarobionych na oszustwie paliwowym, gang przeznaczał na inwestowanie w nieruchomości na terenie Europy. Obecnie policja i służby finansowe ustalają te majątki.

źródło:
Zobacz więcej