Nowe nagrania ws. Amber Gold. „Dostałem informację, że jutro lub pojutrze mogą być u nas cisi panowie”

Tygodnik „wSieci” opublikuje w poniedziałek nowe stenogramy z podsłuchów ABW założonych Marcinowi P., które dotyczą afery Amber Gold. – Uzyskujemy kolejne potwierdzenie, że zatrudnienie Michała Tuska było w intencji zatrudniających, było elementem parasola ochronnego – powiedział w rozmowie z TVP Info Michał Karnowski z tygodnika „wSieci”.

„Wyszło na jaw »państwo teoretyczne«. Można było głębiej pogrzebać”

Michał Tusk powiedział przed komisją śledczą ds. Amber Gold, że nie autoryzował swojego wywiadu dla „Wprost”. Opublikowany 12 sierpnia 2012 r....

zobacz więcej

Tygodnik „wSieci” udostępnił TVP Info fragmenty nagrań. W pierwszym nagraniu słychać Marcina P., czyli twórcę Amber Gold oraz Pawła K.

Marcin P.: Witam... [nieczytelne...]

Paweł K. : Co ty? Nie słyszałem, miałem dziś... [niezrozumiałe...]

MP: Panie Pawle, dostałem dziś informację od naszego kontrahenta, że jutro lub pojutrze mogą być u nas cisi panowie.

PK: Że mają być u was w firmie?

MP: Tak, do Emila dzwoniłem, miał się z panem skontaktować.

PK: Dobra, to ja z nim w takim razie pogadam.

MP: Dobra... [niezrozumiałe...] czekam na... [niezrozumiałe...], bo on mówił, że będzie się kontaktował i będziemy się jeszcze dziś kontaktować cały czas.

PK: Dobra.

MP: Dobra. Dziękuję.

teraz odtwarzane
Marcin P. wiedział, że jego telefon znajduje się na podsłuchu

Poseł Pięta o Michale Tusku: jeśli kłamał, powinien ponieść odpowiedzialność

– Mamy do czynienia z sytuacją, w której świadek mija się z prawdą. Pytanie, czy zapomniał, że autoryzował wywiad, czy też świadomie mówił...

zobacz więcej

Telefony na podsłuchu

W kolejnym udostępnionym fragmencie możemy usłyszeć rozmowę Emila M. z Marcinem P.

Emil M. : Potwierdza się, do cholery, nie wiem, czy powinniśmy rozmawiać przez telefon szczerze mówiąc, bo się potwierdza, że nie jesteśmy sami... a pan jest w biurze jeszcze?

Marcin P.: Tak.

EM: Może my wyjdziemy z hotelu do pana na pięć minut - dobra?

MP: Może, panie Emilu, może byśmy się spotkali przed biurem bez telefonów?

EM: Dobrze, dobrze, ok.

MP: Dobra, to ja czekam.

EM: Dobrze, to ja zaraz Pawła...

MP: Dobra.

teraz odtwarzane
Marcin P. próbował w pośpiechu wymienić złoto z Amber Gold na gotówkę w NBP

Próba sprzedaży złota

W kolejnym fragmencie słychać, jak Marcin P. dzwoni do gdańskiego oddziału NBP. Pyta o możliwość sprzedaży sztabek złota.

Marcin P.: I one są od ręki kupowane? Pani się orientuje, jak to jest?

Pracownica NBP: Tak, tak. Do kasy musi pan podejść numer cztery od ósmej do trzynastej od poniedziałku do piątku.

MP: Dobrze, mam jeszcze jedno pytanie, bo to będzie około dziesięciu kilo, a to będzie duża kwota i nie wiem, jak to będzie w ogóle zrealizowane.

Pracownica NBP: No to... bo pan by chciał na konto pewnie, tak?

MP: Mhm.

Pracownica NBP: Nie wiem, czy istnieje taka możliwość.

Marcin P: A gotówką jest pani w stanie tyle wypłacić?

teraz odtwarzane
Marcin P. z Frankowskim o korespondencji z Michałem Tuskiem

„Korupcją było to, że Michał Tusk reprezentował wykluczające się interesy”

– Korupcja w Platformie nie jest niczym nowym – mówił Jacek Żalek z Polski Razem. Dodał, że „sama obecność syna premiera w firmie prywatnej nie...

zobacz więcej

Korespondencja z Michałem Tuskiem

W następnym fragmencie można usłyszeć rozmowę Marcina P. z Jarosławem Frankowskim, byłym dyrektorem w OLT Express w sprawie umowy zawartej z synem byłego premiera Michałem Tuskiem. Ujawnione są też informacje, jakie Michał Tusk miał przekazywać Marcinowi P. i Jarosławowi Frankowskiemu.

Marcin P.: Cześć Jarek, słuchaj, potrzebuję skan umowy z Tuskiem i korespondencję mailową, jaką Magda prowadziła z Tuskiem i ty jaką prowadziłeś z Tuskiem.

Jarosław Frankowski: Dobrze, y..., nie ma problemu. Skan mam w biurze, czyli muszę jakoś podjechać.

MP: Skan może być jutro, nie musi być dzisiaj.

JF: Tak, to jutro, to nie ma problemu. A korespondencję, to co - to jest kilkadziesiąt mega, więc jak to chcesz? Bo to mogę...

MP: spakujcie, powysyłajcie w różnych mailach do mnie.

JF: Dobrze. Powiedz mi, y... no dobra, Marcin, wszystko jasne.

MP: Słuchaj, jeszcze mam jedno pytanie do ciebie odnośnie... pamiętasz, mówiłeś, że Tusk ci przyniósł informację, ile Wizz Air płaci za jednego pasażera i jakie dostaje zwroty, pamiętasz?

JF: Tak, tak. On mi mówił mniej więcej, tylko nie pamiętam, kurde, kwot, wiesz?

MP: Ale on ci tego nie przysyłał w żaden sposób, tylko ci to mówił, nie?

JF: Nie, on tego nie przysyłał, jakby był ostrożny, tak.

MP: Rozumiem.

JF: Co chcesz dalej z tym zrobić, oświadczenie wydać, tak?

MP: A... no mniej więcej tak.

teraz odtwarzane
Fragment rozmowy Katarzyny P. z bratem o upadku linii lotniczych LOT

„Nie chcę się w żadnych kolegów bawić”

Fragment rozmowy Katarzyny P. z bratem o upadku linii lotniczych LOT.

Andrzej J.: No co tam, no jak tam?

Katarzyna P.: No co ma być, no dobrze, no, no wiesz, na co dzień to raczej nie jest codzienna sytuacja, ale...

AJ: Ch... tam, może się kur... odczepią wreszcie…

KP: Nie no, mam taką nadzieję, no powiem tak...

AJ: Kur... myślę, że ... ja mam kolegę, wiesz co, tutaj całego szefa w PG nie, tutaj w Gdańsku...

KP: Ale wiesz co, to ja ci powiem Andrzej, że ja się nie chcę w żadnych kolegów bawić.

AJ: Nie, ale słuchaj, ci mówię słuchaj, bo on jest tutaj cały naczelnik...

KP: Bez szczegółów rozmawiamy, tak?

AJ: No, ale wiesz co on mi powiedział? Że wystarczyłby jeszcze miesiąc... żeby LOT upadł – kumasz? Dosłownie miesiąc i ten kur... Eurolot i te rozumiesz wszystko, by nie dali rady – kumasz? Miesiąc, jeszcze miesiąc i to oni musieliby...

KP: Ale uwierz mi, że prędzej czy później tak będzie, bo to jest zepsuta instytucja, niemądrzy ludzie, nie potrafią prowadzić interesu – do du..., do niczego się nie nadają i nikt ich nie ruszy. Jeśli ktoś od dziesięciu lat nie prosperuje tak, jak powinien, to nic się nie zmieni w miesiąc. Oni upadną, tylko kwestia czasu...

teraz odtwarzane
„Dopóki on pracował, to nikt nas nie ruszył”

U mnie pracuje syn premiera

Marcin P. w rozmowie z szefem parabanku, który Amber Gold miało kupić, mówił m.in. o swoim pracowniku Michale Tusku w kontekście ochrony przed zainteresowaniem jego spółką.

M.P.: Jak pan wie, u mnie pracuje syn premiera – pracował w OLT – i dopóki on pracował, to wydaje mi się, że nikt nas nie ruszył. W chwili obecnej może być tak, że ktoś nas ruszy.

źródło:
Zobacz więcej