Liderzy PO murem za młodym Tuskiem. „Nie można trafić ojca, więc uderza się w syna”

Liderzy PO bronią Michała Tuska (fot. PAP/Paweł Supernak(2)/arch.PAP/Bartłomiej Zborowski )

– Bycie synem tak sławnego ojca musi być strasznie trudne dla kogoś, kto, tak jak Michał Tusk, a poznałem go jako dziecko, zawsze chciał iść własną drogą i jest człowiekiem skromnym, przez to pewnie i popełniającym błędy – stwierdził Tomasz Siemoniak w Radiu Zet. Szef PO Grzegorz Schetyna stwierdził w TOK FM, że „należy pilnować dzieci i wierzyć, że będą miały więcej szczęścia niż Michał Tusk”.

„Kryminalne pomówienia”. Ostra wymiana zdań po pytaniu o rzekomą korupcję Tuska

Kłótnia podczas posiedzenie komisji ds. Amber Gold. Przewodnicząca Małgorzata Wassermann spytała świadka Michała Tuska o rzekomą łapówkę wręczoną...

zobacz więcej

Siemoniak oznajmił, że po przesłuchaniu M. Tuska nie patrzy na niego krytycznie. – Wiem, jak trudną sprawą dla każdego nieprzywykłego do wystąpień publicznych jest znalezienie się w takiej sytuacji, gdzie są dziesiątki kamer, gdzie wielu członków komisji śledczej nie jest obiektywnych, tylko czeka, aby ktoś popełnił błąd – powiedział.

Schetyna zapytany w TOK FM, czemu służyło przesłuchanie młodego Tuska przed komisją śledczą, odparł: - Przesłuchanie służy tylko temu, żeby uderzyć w Donalda Tuska, bo nie można jego dopaść, trafić, więc uderza się w syna. – To zawsze bardzo przykre – dodał Schetyna.

Ewa Kopacz spytana, czy sprawa Amber Gold zaszkodzi Donaldowi Tuskowi w powrocie do polskiej polityki, powiedziała: – Nie sądzę, żeby zaszkodziła komukolwiek o tym nazwisku, mówię o Michale i Donaldzie Tusku.

Po czym dodała: – Nie byłoby całej afery, nie byłoby Amber Gold, gdyby w 2006 r. PiS zagłosował za poprawką zgłoszoną przez Platformę, która nie dawałaby szansy powstawania parabanków i działania w taki sposób, jak Amber Gold.

M. Tusk: „Józef Bąk” to nazwa skrzynki e-mailowej, nigdy się tak nie podpisywałem

Michał Tusk stanął przed komisją śledczą ds. Amber Gold.

zobacz więcej

Amber Gold, młody Tusk i OLT

Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold przesłuchała w środę Michała Tuska, syna byłego premiera, szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Michałowi Tuskowi towarzyszył pełnomocnik, mecenas Roman Giertych.

Syn byłego premiera powiedział m.in.: – Obaj z ojcem wiedzieliśmy, że Amber Gold, mówiąc kolokwialnie, to lipa. Przyznał, że podejmując współpracę z OLT Express, „podjął pewne ryzyko, a decyzja ta go teraz obciąża”.

Donald Tusk powiedział dzień po przesłuchaniu syna, że jest z niego bardzo dumny.

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. 13 sierpnia 2012 r. ogłosiła likwidację. W latach 2009-12 firma oszukała prawie 19 tys. klientów.

źródło:

Zobacz więcej