Zablokowali kierowcę Ubera w ślepej uliczce. Taksówkarz jest ranny

aktualizacja: 14:32 wyślijdrukuj
fot
(fot. yt/Oł ek)

Człowiek uwieszony na masce samochodu, blokada w ślepej uliczce - to nie film, to kolejna odsłona walki taksówkarzy z Uberem. Krążące w sieci nagranie mrozi krew w żyłach.

Film powstał w maju, ale światło dzienne ujrzał dopiero teraz. Jego przebieg przybliżył „Express Ilustrowany”.

Sceny jak z kina akcji rozegrały się na ul. Bacewicz na łódzkim Widzewie. Grupa mężczyzn z Samorządnego Związku Zawodowego Taksówkarzy RP próbowała dokonać zatrzymania obywatelskiego kierowcy korzystającego z aplikacji Uber. Zablokowali go w uliczce bez wylotu i czekali na przyjazd policji. Mężczyzna w potrzasku wcisnął gaz i rozpychając auta zagradzające mu drogę, zaczął uciekać. – Dwóch naszych uczepiło się maski jego auta, więc ledwo wyjechał ze ślepej uliczki. Zaczął jechać wężykiem, żeby ich strącić. Pierwszy odpadł dość szybko. Drugiego zrzucił dopiero po 270 metrach i uciekał dalej – mówił jeden z taksówkarzy, którzy wzięli udział w zajściu. – Niestety, kolega został ranny – dodaje. Sprawą zajmuje się policja.

Wybrane dla Ciebie