Zagrali Niemcom na nosie. Niezwykła historia szkockich żołnierzy

aktualizacja: 15:01 wyślijdrukuj
fot
O dzielnych Szkotach powstaje teraz film (fot. Twitter/Daily Mail)

Szeregowiec William Kemp, kapral Sandy MacDonald i starszy szeregowy James „Ginger” Wilson wsławili się brawurową ucieczką z niemieckiej niewoli podczas II wojny światowej. Oszukali Niemców, że są Ukraińcami, choć żaden z nich nie znał słowa po ukraińsku. Mówili za to po gaelicku. Teraz o dzielnych Szkotach powstanie film fabularny.

W czerwcu 1940 r. szkoccy żołnierze zostali we Francji schwytani przez Niemców. Groziła im egzekucja jako szpiegom. Sprytni Szkoci postanowili przechytrzyć wrogów. Powiedzieli, że są Ukraińcami i na wszystkie pytania odpowiadali w swoich rodzinnym języku, czyli gaelickim.

Oznajmili m.in., że pochodzą z miejscowości Ardnamurchan. Niemcy nie mogli znaleźć tłumacza, który mógłby się z nimi dogadać. A ponieważ Ukraina należała do Rosji, która jeszcze z Hitlerem nie walczyła, Niemcy puścili swoich jeńców wolno.

Potem Szkoci przedostali się przez Hiszpanię do swojej ojczyzny. Wieść o podstępie szybko się rozeszła i dotarła także do Niemców, którzy mieli potem wszystkich schwytanych jeńców wojennych mówiących po gaelicku wysyłać do obozów pracy.

Film, który jest przygotowywany na podstawie wojennych przygód szkockich żołnierzy, ma nosić tytuł „The Darkest Hour”.

Wybrane dla Ciebie