„Wampir z Bytowa” kończy odsiadywanie kary. Jest decyzja sądu

Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał Leszka Pękalskiego, nazywanego wampirem z Bytowa, za niebezpiecznego i zdecydował, że powinien trafić do zamkniętego ośrodka szpitalnego. Pod koniec roku Pękalski zakończy odsiadywanie kary 25 lat więzienia za zabójstwo i gwałt.

Bił, gwałcił i zabijał. Kim jest „wampir z Bytowa”?

O sprawie Leszka Pękalskiego, znanego jak „wampir z Bytowa”, głośno było na początku lat 90. Mimo że oskarżono go o kilkanaście zabójstw i gwałtów,...

zobacz więcej

Leszek Pękalski w grudniu tego roku kończy odsiadkę długoletniego wyroku za zabójstwo i gwałt. Pod koniec 2016 r. dyrekcja Aresztu Śledczego w Starogardzie Gdańskim wnioskowała do sądu o uznanie Leszka Pękalskiego za osobę stwarzającą zagrożenie i podjęcie w związku z tym odpowiednich działań. Wniosek poparł wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

„Wampir” ma trafić do szpitala

Pełnomocnik Leszka Pękalskiego wnosił o nieuwzględnienie tego wniosku. Jednak Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał „wampira z Bytowa” za niebezpiecznego i zdecydował, że powinien trafić do zamkniętego ośrodka szpitalnego. Decyzja sądu jest nieprawomocna.

Leszek Pękalski był uznawany przez media za jednego z najgroźniejszych morderców seryjnych w Polsce. Po raz pierwszy skazano go na dwa lata więzienia w zawieszeniu w 1992 r. za zgwałcenie 40-letniej kobiety. Później został oskarżony o 20 przestępstw, w tym 17 zabójstw. Według śledczych, „wampir z Bytowa” od 1984 r. do 1992 r. mordował kobiety w całej Polsce, bijąc je i dusząc, a następnie gwałcąc.

Przyznał się, a potem to odwołał

Podczas śledztwa Leszek Pękalski przyznał się do ponad 60 morderstw. Podczas procesu zmienił wyjaśnienia i nie przyznał się do żadnego zarzutu. Twierdził, że do obciążenia samego siebie namówili go policjanci, obiecując lepsze traktowanie oraz dając paczki z żywnością i alkohol. W grudniu 1996 r. Sąd Wojewódzki w Słupsku uznał Leszka Pękalskiego za winnego tylko jednego zabójstwa i zgwałcenia 17-letniej Sylwii D. Orzeczono karę 25 lat więzienia. Od pozostałych zarzutów Pękalski został uniewinniony. Sąd podkreślił słabość aktu oskarżenia i uznał, że Leszkowi Pękalskiemu podpowiadano wiele szczegółów zbrodni.

źródło:

Zobacz więcej