Portugalia płonie

W płomieniach zginęło 61 osób, a 62 zostały ranne – trwa trzeci dzień walki z pożarem lasu w centrum Portugalii. Wedle pierwszych analiz, przyczyną tragedii było uderzenie pioruna. Od wczoraj w Portugalii trwa trzydniowa żałoba narodowa. Mimo, że w gaszeniu pożaru uczestniczy 1600 osób, w tym 700 strażaków, 500 wozów strażackich i 15 samolotów, wciąż aktywne są cztery skupiska ognia - informuje portugalska agencja prasowa Lusa. Płomienie trawią las i domy. Najbardziej ucierpiało czterotysięczne Pedrógao Grande. Jak informuje Lusa, w płomieniach zginęły całe rodziny. Wiele z nich w samochodach, które ogień uwięził na szosie.