Blackout w Polsce? W lipcu grożą nam braki energii

Co z energią podczas wakacji? (fot. flickr.com/ Mark Bridge)

Już w drugiej połowie lipca grożą Polsce takie braki energii, jak w lecie 2015 roku – informuje poniedziałkowa „Rzeczpospolita”.

W Polsce zabraknie prądu? „Niedobory już w 2021 roku”

Grozi nam blackout? Jeśli Polska utrzyma obecny kurs w polityce energetycznej, to produkcja energii elektrycznej nie nadąży za popytem, niedobory...

zobacz więcej

Już za miesiąc Polska może mieć problem z zapewnieniem wystarczającej rezerwy mocy w systemie elektroenergetycznym - ostrzega European Network of Transmission System Operators (ENTSO-E).

Europejskie zrzeszenie narodowych operatorów tych systemów oceniło w raporcie „Summer Outlook 2017” sytuację w energetyce w różnych krajach Europy w sezonie letnim.

Mogą być trudności

Zdaniem autorów raportu, na który powołuje się gazeta, w Polsce trudności podobne do tych z sierpnia 2015 r. mogą wystąpić przy przedłużającym się okresie ekstremalnie wysokich temperatur i spowodowanej przez nie suszy.

„Jeśli zapanują takie warunki, to w lipcu i sierpniu w godzinach szczytu (13-14) Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) nie będą miały takiej nadwyżki mocy, by pokryć krajowe zapotrzebowanie. Najgorzej, jak wskazuje ENTSO-E, może być w drugiej połowie lipca, gdy popyt na energię może przekroczyć możliwości wytwarzania jej w kraju i importu” - pisze gazeta.

Polsce mają grozić wyłączenia prądu – przede wszystkim ma to dotyczyć dużych odbiorców przemysłowych.

Sygnał, czy scenariusz?

Beata Jarosz, rzeczniczka PSE, które należą do ENTSO-E, uspokaja, że raport jest raczej sygnałem możliwych problemów, niż ich gotowym scenariuszem. Eksperci optymistami jednak nie są.

– Pomarańczowa lampka zapala się nie pierwszy raz. W Polsce mamy problemy szczególnie latem – mówi gazecie Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes organizacji pozarządowej Forum Energii.

źródło:

Zobacz więcej