Belgijski sposób na drożyznę – zagraniczne wycieczki po zakupy

Ceny w Belgii są wyższe niż w krajach ościennych (fot. Flickr/Eduardo Viola)

Belgia jest najdroższym państwem w regionie. Ceny niemal wszystkich produktów są wyższe, aniżeli w krajach sąsiadujących, za wyjątkiem owoców i warzyw. Belgowie chętnie robią więc zakupy za granicą.

Najtaniej w Rumunii, w Luksemburgu drogo. Ceny mieszkań w Europie

Najtańsze mieszkanie w Europie można kupić w Rumunii, a najdroższe w Luksemburgu. Tak wynika z najnowszej edycji raportu RE/MAX European Housing...

zobacz więcej

Takie informacje podają belgijskie media, powołując się na dane unijnego urzędu statystycznego Eurostat. Z powodu wysokich cen u siebie, Belgowie bardzo często jeżdżą na zakupy do sąsiednich państw. Żywność jest średnio 10 procent tańsza w Holandii, przede wszystkim chleb, ryby, mięso oraz nabiał.

Po napoje bezalkoholowe Belgowie jeżdżą do Francji, gdzie ceny są o 11 procent niższe, tańszy jest tam także alkohol. Do Francji Belgowie jeżdżą również kupować buty i meble. W Niemczech kupują ubrania i zaopatrują się w sprzęt elektroniczny.

Z kolei w Luksemburgu najtańsze są papierosy i benzyna. I tylko ceny owoców i warzyw, w szczególności ziemniaków, są najniższe w Belgii, w porównaniu z tymi u sąsiadów. Powodem takiej sytuacji są między innymi wyższe koszty pracy.

Wyliczono, że gdyby pieniądze, które Belgowie wydają za granicą, zostawili w kraju, przełożyłoby się to na prawie 20 tysięcy nowych miejsc pracy.

źródło:
Zobacz więcej