TYLKO U NAS

„Hejtowanie dotyka każdego – niezależnie, czy śpiewa, tańczy, czy gotuje”

aktualizacja: 12:00 wyślijdrukuj
Sarsa promuje obecnie swoją drugą płytę „Pióropusze” (fot. arch. PAP/Stach Leszczyński)

Sukces w branży muzycznej rodzi nie tylko oczekiwania, ale także krytykę. Z tą od początku kariery mierzy się Sarsa, której pierwsza płyta „Zapomnij mi” podbiła listy przebojów oraz internet. – Jestem dosyć wrażliwa, więc na pewno to przeżywam – przyznaje. Artystka jest jednak tak zapracowana, że nie ma czasu na śledzenie niepochlebnych opinii. Efektem tej pracy jest drugi krążek „Pióropusze”. Cała rozmowa z Sarsą już w niedzielę w portalu tvp.info.

Szerszej publiczności dała się poznać występując w piątej edycji programu „The Voice of Poland”. Rywalizację w show zakończyła na półfinałe. – Udało mi się daleko zajść i też zdobyłam pierwszych fanów, dlatego nie wiem, co by było, gdyby nie ten program – zauważa artystka.

Doświadczenie tam zdobyte przydało się w promocji jej debiutanckiego singla, którym była piosenka „Naucz mnie”. Utwór napisany i skomponowany przez nią samą, okazał się przebojem i był notowany na szczytach wielu radiowych list przebojów. Do teraz teledysk do piosenki w serwisie YouTube obejrzało ponad 50 milionów użytkowników. Sukces ten, jak i całej płyty „Zapomnij mi” nie spowodował, że uderzyła jej woda sodowa do głowy. – Żeby nie zwariować muszę pamiętać, jak długą i ciężką drogę przebyłam do miejsca, w którym teraz jestem – podkreśla wokalistka.
Każde piórko w innym kolorze

Tytuł nowego albumu, którego premiera miała miejsce 26 maja w Dzień Matki, jest metaforą emocji, osobistych przeżyć i doświadczeń artystki, które towarzyszyły jej podczas pracy nad piosenkami. – Bywało bardzo radośnie, nostalgicznie, pojawiały się również łzy. Bardzo mi zależało na tym, by tytuł płyty oddawał to. Każde piórko w innym kolorze, z inną emocją i to się chyba udało – przyznaje z uśmiechem. Dowodem są to pierwsze recenzje, nie tylko fanów, ale również krytyków muzycznych, wyłącznie pozytywne.

14 czerwca odbyła się premiera drugiego singla, który jest jednocześnie tytułową piosenką najnowszej komedii Juliusza Machulskiego „Volta”. To dla artystki wielkie wyróżnienie, ale jak podkreśla, w najbliższym czasie „będzie się działo”, a po dokładne informacje odsyła na swoje kanały w mediach społecznościowych. – Ciężko mi cokolwiek deklarować, bo muszę słuchać moich fanów – podsumowuje. Cała rozmowa z Sarsą już w niedzielę w portalu tvp.info.

Wybrane dla Ciebie