W „Bez retuszu” o taśmach z „Sowy i Przyjaciół”. „Gadka szmatka na imieninach”

– To było prywatne spotkanie ludzi, którzy za chwilę podejmowali decyzje, często właśnie w takim duchu, w jakim się wypowiadali – mówił w programie „Bez retuszu”, w TVP Info europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. – Robicie od trzech dni programy na temat plotek – zarzucił z kolei TVP europoseł PO Adam Szejnfeld. Politycy komentowali sprawę nowych taśm z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, ujawnionych przez naszą stację.

„Jedziemy z Opolem?” „Ja mogę robić za małpę”

Przy stole w restauracji „Sowa i Przyjaciele” zapadały decyzje dotyczące bezpieczeństwa energetycznego państwa, które następnie wprowadzano w...

zobacz więcej

W piątek TVP Info przedstawiła niepublikowane wcześniej nagrania ze znanej, nieistniejącej już restauracji „Sowa & Przyjaciele”, do których dotarli dziennikarze stacji. Zapisy pochodzą najprawdopodobniej z 7 lutego 2014 roku.

Na nagraniach słychać głosy: ówczesnego ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego, b. rzecznika rządu Pawła Grasia, byłego już wtedy szefa Biura Ochrony Rządu generała Mariana Janickiego, biznesmena Jerzego Mazgaja i księdza Kazimierza Sowy.

Rozmowy dotyczyły spraw kadrowych, w tym obsady stanowisk w spółkach skarbu państwa, interesów, a także polityki w stosunku do mediów i Kościoła.

„Rozdrapywanie sukna”

Treścią taśm oburzony był europoseł Kuźmiuk. – Żadnego polskiego interesu, polskiej gospodarki, polskiego rolnictwa, tylko rozdrapywanie tego sukna - to jest myśl przewodnia, jaką tam słychać – ocenił. – Nie ma już co epatować słownictwem i szczegółami tych rozmów – dodał.

Przygody Pawła Grasia. Od ucieczki przed milicją po wyścigi z CBŚ

Dziennikarze TVP Info udostępnili kolejny fragment nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Paweł Graś opowiada o wyścigu z CBŚ i młodzieńczych...

zobacz więcej

Polityk PiS zwrócił uwagę m.in. na fragment rozmowy który dotyczył prawicowych mediów. Padły tam m.in. słowa o ich zniszczeniu. – To jest zamach na wolność słowa, na media. A pamiętamy ten okres Bożego Narodzenia, te protesty, okupację Sejmu i walkę o niezależne media. Zestawienie tych dwóch sytuacji każdemu rozsądnemu człowiekowi powinno umożliwić wyciągnąć właściwe wnioski – podkreślił Kuźmiuk.

Kto w spółkach?

Odpierał też zarzuty opozycji, że przedstawiciele PiS - tak jak na taśmach politycy PO - teraz też trafiają do spółek. – My nie ukrywaliśmy w programie PiS, ze strategiczne spółki skarbu państwa będą zarządzane także przez polityków PiS. Jesteśmy za to atakowani, ale proszę popatrzeć na twarde fakty, na wyniki ekonomiczne i wartość tych spółek na giełdzie – dowodził.

Nie zgodził się z nim europoseł Szejnfeld. – Wartość spółek giełdowych, państwowych, od czasu przejęcia władzy przez PiS, od 2015 roku do końca minionego roku spadła o ponad 40 mld zł – przekonywał, cytując dane z portalu strefainwestorow.pl. Zwrócił też uwagę na korzystną dla partii rządzącej koniunkturę na świecie.

Sprawy samych taśm nie chciał komentować. Stwierdził za to, że Telewizja Polska „robi programy na temat plotek”. – Na temat gadki szmatki podczas imienin – dodał.

źródło:
Zobacz więcej