Druga sekcja zwłok Magdaleny Żuk. Pogrzeb we wtorek w Bogatyni

aktualizacja: 19:20 wyślijdrukuj
fot
Autopsja trwała ponad sześć godzin (fot. PAP/Maciej Kulczyński)

Ponad sześć godzin trwała w piątek we Wrocławiu sekcja zwłok Magdaleny Żuk, która zginęła w Egipcie w niewyjaśnionych okolicznościach. – Musimy poczekać na wyniki badań pobranych wycinków oraz toksykologii – powiedział tvp.info mec. Paweł Jurewicz, pełnomocnik rodziny zmarłej kobiety. Pogrzeb Magdaleny Żuk odbędzie się 23 maja w Bogatyni. – Chcielibyśmy, by nie był z tego robiony medialny spektakl – dodał mec. Jurewicz.

W sekcji zwłok Magdaleny Żuk uczestniczyli w piątek adwokaci oraz prokurator i biegły patolog. Autopsja trwała ponad sześć godzin. – Pobrano próbki do dalszych badań histopatologicznych, biologicznych oraz toksykologicznych. Poinformujemy o wynikach badań razem z opinią biegłych, co do przyczyny śmierci Magdaleny Żuk – stwierdziła prok. Violetta Niziołek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Wiadomo już, że pogrzeb Magdaleny Żuk odbędzie się we wtorek 23 maja o godz. 15 w Bogatyni. Pełnomocnicy rodziny kobiety prosili o uszanowanie ceremonii i „nie robienie z niej medialnego spektaklu”.
Tajemniczy raport

Mec. Paweł Jurewicz powiedział tvp.info, że nie dotarł do niego raport firmy detektywistycznej Lampart, która przekazała prokuraturze i policji ustalenia swojego śledztwa w sprawie śmierci Magdaleny. Zdaniem detektywów wyjazdem Magdy od początku kierowała zorganizowana grupa przestępcza, zajmująca się handlem ludźmi.

– Firma ta szukała kontaktu z rodziną Magdaleny Żuk, ale rodzina nie wyraziła na to zgody. Nie mając raportu, nie mogę się do niego odnieść . Tym bardziej, że wciąż pojawia się wiele spekulacji – dodał mec. Jurewicz.

Magdalena Żuk 25 kwietnia poleciała samotnie na wycieczkę do Egiptu. Po dwóch dniach partnera 27-latki zaniepokoiło jej zachowanie. Kobieta trafiła do miejscowego szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać 27-latkę do Polski. Nie zdążył. W niedzielę 30 kwietnia dowiedział się, że kobieta nie żyje. Miała wyskoczyć z okna swojego pokoju w szpitalu.

Wybrane dla Ciebie