„Za PO reprywatyzacja osiągnęła apogeum patologii”

– To nie ma być sąd nad prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz, dlaczego badamy tylko jej rządy? – pytał w programie „Gość poranka” Piotr Guział, samorządowiec, były radny warszawskiej dzielnicy Ursynów. – Ci, którzy zarzucają PiS złe intencje, przez długie lata nic nie zrobili. Za PO reprywatyzacja osiągnęła apogeum wartości i patologii – dodał.

„Dzika reprywatyzacja”: wnioski o areszt dla sześciu osób

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu złożyła wnioski o tymczasowe aresztowanie dla sześciu osób podejrzanych w śledztwie w sprawie tzw. dzikiej...

zobacz więcej

Kilka dni temu weszła w życie ustawa powołująca komisję weryfikacyjną do tzw. dzikiej reprywatyzacji w stolicy. Komisja ma badać zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji nieruchomości, jej prace mają być jawne. Przewodniczącym gremium weryfikacyjnego został wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

W sprawie tzw. dzikiej reprywatyzacji w stolicy zatrzymano 12 maja osiem osób, na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Zatrzymani mieli wyrządzić Skarbowi Państwa i spadkobiercom nieruchomości szkodę na ponad 46 mln zł. Wśród nich było troje adwokatów.

„To ma być sąd nad reprywatyzacją”

– Chciałbym znać nazwiska wszystkich urzędników, którzy zajmowali się reprywatyzacją od początków jej trwania, czyli de facto od rządów prezydenta Marcina Święcickiego, obecnego posła PO. Wtedy rozpoczęły się masowe zwroty nieruchomości. To nie ma być sąd nad Hanną Gronkiewicz-Waltz. To ma być sąd nad reprywatyzacją – zaznaczył Guział w TVP Info.

Jego zdaniem należy przyjrzeć się także temu, co działo się za czasów komisarza Kazimierza Marcinkiewicza, św. pamięci Lecha Kaczyńskiego czy prezydenta Piskorskiego.

Jak tłumaczył Guział, warto jednak pamiętać, że „matką wszystkich afer” była reprywatyzacja kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, „ukradzionej Żydom przez hochsztaplerów”, którą przejęła rodzina Waltzów.

Warszawski samorządowiec podkreślał też, że udział prezydenta Lecha Kaczyńskiego w sprawie kamienicy przy Noakowskiego „był żaden”, bo zasadnicze sprawy wydarzyły się przed jego kadencją, a więc zarzuty wysuwane przez PO w tej sprawie są bezzasadne.

Guział mówił także, że „ostatnie aresztowania prawników ws. reprywatyzacji pokazały, że zawiodła prokuratura i inne organa państwa”. – Okazały się być bezradne – dodał.

źródło:
Zobacz więcej