„Znam moją siostrę, wiem, że działa jej się krzywda”. Rodzina o śmierci Magdy Żuk

– Chcielibyśmy, żeby ludzie przestali robić z niej psychicznie chorą. Nigdy nie zachowywała się w taki sposób, jak to widzieliśmy na filmie – powiedziała TVP Info siostra Magdy Żuk. Młoda kobieta zmarła 30 kwietnia w szpitalu w Egipcie. Wyskoczyła z okna. Okoliczności jej śmierci badają polskie i egipskie organy śledcze.

Prokurator jedzie do Egiptu. Powtórnej sekcji zwłok nie będzie?

Jeleniogórski prokurator oraz ekspert medycyny sądowej wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego jadą do Egiptu, gdzie będą uczestniczyć w sekcji zwłok...

zobacz więcej

– Piszą bzdury, a nawet nie znają mojej córki – powiedział TVP Info ojciec Magdy Tadeusz Żuk.

– Chcielibyśmy, żeby ludzie przestali robić z niej psychicznie chorą. Nigdy nie zachowywała się w taki sposób, jak to widzieliśmy na filmie. Moim zdaniem ona była bardzo skrzywdzona. Widać, że ona chce uciec z tego szpitala. Znam moją siostrę od urodzenia, jestem od niej starsza. I wiem, że działa jej się krzywda – powiedziała Anna Cieślińska, siostra Magdy.

Jeleniogórski prokurator oraz ekspert medycyny sądowej wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego jadą do Egiptu, gdzie będą uczestniczyć w sekcji zwłok 27-letniej Magdaleny Ż.

– Wnioskujemy także o przekazanie całości zebranego dotąd materiału dowodowego – wyjaśnia portalowi tvp.info prok. Violetta Niziołek, z prokuratury okręgowej w Jeleniej Górze. Pod znakiem zapytania stanęła więc konieczność powtórnej sekcji zwłok w Polsce.

27-letnia Polka poleciała samotnie 25 kwietnia na wycieczkę do Egiptu. Po dwóch dniach jej partnera zaniepokoiło jej zachowanie. Kobieta trafiła do miejscowego szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać 27-latkę do Polski. Nie zdążył. W szpitalu, w niedzielę 30 kwietnia, dowiedział się, że kobieta nie żyje.

źródło:
Zobacz więcej