Kim był terrorysta z Paryża? 16 lat temu strzelał do policjantów

aktualizacja: 09:02 wyślijdrukuj
fot
Napastnik zaatakował w centrum Paryża (fot. Reuters/Christian Hartmann/tt/Andrew Bruce‏ )

Sprawca ataku w Paryżu przed atakiem wysyłał policjantom pogróżki, a 16 lat temu również strzelał do funkcjonariuszy, za co został skazany na 20 lat więzienia - informują francuskie media.

Odpowiedzialność za strzelaninę wzięła na siebie organizacja terrorystyczna Państwo Islamskie. Według niej ataku dokonał „żołnierz IS” Abu Yousif, obywatel Belgii. Francuska prokuratura zidentyfikowała sprawcę; według niej to 39-letni Francuz Karim C. Agencja AP podaje, że chodzi o Karima Cheurfiego.

Powiązania z Państwem Islamskim

39-latek urodził się w imigranckim getcie pod Paryżem. Miał powiązania z tzw. Państwem Islamskim i figurował w spisie osób, które są w kręgu zainteresowań francuskiego wywiadu. Jak informuje „Mirror”, napastnik wcześniej wysyłał policjantom pogróżki za pośrednictwem internetu. Do funkcjonariuszy strzelał już w 2001 r., gdy został złapany w kradzionym samochodzie. Usłyszał wyrok 20 lat więzienia, ale został przedterminowo wypuszczony na wolność. Policja opublikowała zdjęcie napastnika.
W strzelaninie na Polach Elizejskich w centrum Paryża zginął jeden policjant, a dwóch zostało rannych. Muzułmański ekstremista otworzył ogień z broni automatycznej do policjantów, którzy patrolowali obszar znajdujący się przy jednej z najpopularniejszych wśród turystów ulic handlowych.

Napastnik wysiadł z auta i zaczął strzelać w radiowóz, zabijając policjanta. Zginął od kul funkcjonariusza w chwili, gdy usiłował uciec w boczną uliczkę w pobliżu restauracji Le Fouquet’s na Polach Elizejskich.
Nadzwyczajne posiedzenie

Prezydent François Hollande, który w perspektywie zbliżających się wyborów zwołał w Pałacu Elizejskim nadzwyczajne posiedzenie osób odpowiedzialnych w rządzie za sprawy obrony i bezpieczeństwa, nie ma wątpliwości, że był to atak terrorystyczny. Według ministerstwa spraw wewnętrznych stan jednego z dwóch poważnie rannych przez napastnika policjantów nie budzi żadnych obaw.

Wybrane dla Ciebie