„Łowcy duchów” w Toskanii. Szukali Napoleona w Pałacu Książęcym

aktualizacja: 08:24 wyślijdrukuj
fot
Rezultatów poszukiwań w toskańskim mieście nie przedstawiono (fot. Matej Divizna/Getty Images)

Badacze zjawisk paranormalnych przez 20 dni szukali w mieście Lukka na północy Włoch ducha Napoleona Bonaparte. Tropiciele przybyli do miasta w Toskanii, skąd otrzymali sygnały o tym, że duch cesarza pojawia się na jednym z placów i koło Pałacu Książęcego.

Agencja Ansa poinformowała, że na poszukiwania przyjechała delegacja liczącej ponad 100 członków znanej włoskiej grupy National Ghost Uncover, która zajmuje się tropieniem duchów i niewytłumaczalnych zjawisk.

Organizacja ma swą siedzibę w Forli w Emilii-Romanii. Jej szef Massimo Merendi poinformował, że otrzymali pięć sygnałów o tym, iż postać przypominająca Napoleona krąży po Piazza Grande oraz w pobliżu Palazzo Ducale.

Pałac ten znajduje się przy placu Napoleona. Według jednej z relacji rzekomy duch rozmawiał z grupą osób.

Jedynym pewnikiem - podkreśla miejscowa prasa - jest to, że historia Lukki jest związana z Napoleonem i jego rodziną.

W mieście, we wspomnianym Pałacu Książęcym, rządziła jego siostra Eliza. Rezultatów poszukiwań w toskańskiej miejscowości nie przedstawiono. Media zauważają, że tropiciele duchów stanowili tam dodatkową, nieoczekiwaną atrakcję turystyczną. Z całą pewnością, jak zauważono, ducha Napoleona nie widzieli natomiast ministrowie spraw zagranicznych krajów G7, którzy niedawno obradowali właśnie w Pałacu Książęcym.

Wybrane dla Ciebie