Pielęgniarka przez pół roku tylko udawała, że szczepi dzieci

Ok. 500 dzieci nie zostało zaszczepionych (fot. Flickr/KOMUnews)

Pielęgniarka z włoskiego Treviso udawała, że szczepi dzieci, a fiolki ze szczepionkami wyrzucała. Proceder ten trwał pół roku. Podejrzenia współpracowników wzbudziło to, że żadne dziecko z tych, które przyjmowała kobieta, nigdy nie zapłakało. Teraz toczy się przeciwko niej postępowanie dyscyplinarne. Bardzo możliwe, że będzie też odpowiadać przed sądem.

Szczepienia przeciw pneumokokom. Dla wszystkich i za darmo

Minister zdrowia podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym obowiązkowymi szczepieniami przeciw pneumokokom będą objęte wszystkie dzieci urodzone od...

zobacz więcej

Sprawa wyszła na jaw w czerwcu ub.r. Teraz nabiera nowego znaczenia wobec przybierającej na sile zachorowalności na odrę wśród włoskich dzieci.

Przypuszcza się, że pielęgniarka nie zaszczepiła około 500 dzieci. Każdy zabieg jednak starannie rejestrowała, a szczepionki wylewała, by nie budzić podejrzeń.


Proceder miał trwać od lutego do czerwca ub.r. Teraz pacjenci, wobec których zachodzi podejrzenie, że nie zostali zaszczepieni, są wzywani do placówek sanitarnych. Będą poddawani od nowa szczepieniom.

Nie wiadomo, dlaczego pielęgniarka udawała tylko, że szczepi dzieci.

źródło:
Zobacz więcej