Warunki urągające godności i 1,19 złotych za godzinę pracy

Ochroniarze dostają symboliczne wynagrodzenie (fot. Michael Regan/Getty Images)

Zaledwie 1,19 zł za godzinę pilnowania obiektu przy ul. Partyzanckiej w Opolu płaci swoim pracownikom firma ochroniarska, wynajęta przez ratusz do zabezpieczania mienia miejskiego. Ochroniarze pracują w skandalicznych warunkach, bez dostępu do bieżącej wody i sanitariatu – poinformował portal nto.pl.

W dwa dni ukradli 25 ton stali. Mózgiem operacji był ochroniarz

Ze spółki związanej z właścicielem kombinatu w krakowskiej Nowej Hucie skradziono 25 ton stali wartej 100 tys. zł . Złapano podejrzanych, ale...

zobacz więcej

– To złamanie prawa, bo od 1 stycznia 2017 roku minimalna stawka godzinowa to 13 zł – powiedziała portalowi nto.pl Katarzyna Duda z Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle’a.

Dziennikarze portalu ustalili, że ochroniarze nie mają dostępu do urządzeń sanitarnych i bieżącej wody. Tomasz Krzemienowski, zastępca okręgowego inspektora pracy w Opolu poinformował w rozmowie z portalem, że w tej sprawie trwa postępowanie. PIP skierowała również pismo do prezydenta Opola.

– Nie my jesteśmy od tego, aby pilnować, czy dana firma płaci stawkę zgodną z obecnym prawem – powiedziała portalowi nto.pl Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik prezydenta Opola. Pracownicy ratusza przyznają, że wpłynęło do nich pismo od PIP, jednak natychmiast przyszło również oświadczenie ochroniarzy, którzy stwierdzili, że wszystko jest w porządku. Rzeczniczka przyznała również, że jeśli zarzuty się potwierdzą, to umowa z firmą Neo Group może zostać zerwana.

Przedstawiciele warszawskiej centrali firmy twierdzą, że o całej sprawie dowiedzieli się jako ostatni. – Co do warunków lokalowych, to takie zapewnił nam urząd – stwierdziła Anna Kowalska z Neo Group. Zapewniła również, że kwestia uposażeń jest obecnie wyjaśniana.

źródło:
Zobacz więcej