Orły 2017 rozdane! „Wołyń” najlepszym filmem

aktualizacja: 22:36 wyślijdrukuj
Reżyser filmu „Wołyń” Wojciech Smarzowski (fot. PAP/Rafał Guz)

„Wołyń” został nagrodzony Orłem 2017 dla najlepszego polskiego filmu. Najlepszym reżyserem ogłoszono jego twórcę, Wojciecha Smarzowskiego. Nagrodę za osiągnięcia życia odebrał Sylwester Chęciński. Gala wręczenia Polskich Nagród Filmowych odbyła się w poniedziałek w Teatrze Polskim w Warszawie.

„Wołyń” dostał także nagrodę publiczności. W sumie zdobył dziewięć z czternastu statuetek, do których był nominowany. Twórcy filmu zostali nagrodzeni też w kategoriach: najlepsza scenografia (Marek Zawierucha), zdjęcia (Piotr Sobociński jr), muzyka (Mikołaj Trzaska), montaż (Paweł Laskowski), dźwięk (Jacek Hamela i Katarzyna Dzida-Hamela) oraz kostiumy (Wanda Kowalska, Paweł Grabarczyk, Magdalena Jadwiga Rutkiewicz-Luterek i Agata Drozdowska).

Z kolei „Komunia” w reż. Anny Zameckiej otrzymała nagrodę za najlepszy dokument.

Najlepsi aktorzy

Andrzej Seweryn i Aleksandra Konieczna za kreacje w filmie „Ostatnia rodzina” otrzymali Orły 2017 dla najlepszego pierwszoplanowego aktora oraz najlepszej pierwszoplanowej aktorki.

Za role drugoplanowe nagrodzeni zostali Agata Kulesza oraz Arkadiusz Jakubik, którzy wspólnie wystąpili w filmie „Jestem mordercą”.
Laureaci Orłów 2017 (fot. PAP/Rafał Guz)
Robert Bolesto został wyróżniony za najlepszy scenariusz („Ostatnia rodzina”).

Nagrodę za osiągnięcia życia odebrał Sylwester Chęciński („Historia żółtej ciżemki”, „Sami swoi”, „Wielki Szu”, „Rozmowy kontrolowane”). Reżysera uhonorował w laudacji Jan Nowicki, legendarny Wielki Szu. – Pomyślałem sobie o tej nagrodzie za dokonania życia, ile może być w niej dumy, a ile poczucia niespełnienia. (...) Tylko idiota jest do końca zadowolony z dokonań swojego życia. Zawsze jest w nim poczucie smutku, że mogłoby być jeszcze lepiej. Sądzę, że Sylwek, który w moim pojęciu jest największym żyjącym polskim reżyserem, tego rodzaju odczucia - że mogłoby być piękniej lub lepiej - nie ma - powiedział.

Sam nagrodzony podziękował swoim scenarzystom i operatorom, ale przede wszystkim pokłonił się swoim wielkich aktorom: Hańczy, Kowalskiemu, Tymowi, Nowickiemu. – Oni wszyscy są współwłaścicielem tej nagrody – podkreślił.

Polskie Oscary

Statuetki, potocznie nazywane „polskimi Oscarami”, są przyznawane co roku w kilkunastu kategoriach, w drodze głosowania, przez Polską Akademię Filmową. Ta zrzesza ponad 600 przedstawicieli branży filmowej.

Konkurs o Polskie Nagrody Filmowe odbył się w tym roku po raz 19. W tym roku pod honorowym patronatem wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotra Glińskiego.

Wybrane dla Ciebie