75 ofiar powodzi w Peru. Winne zjawisko pogodowe El-Ninio

aktualizacja: 21:54 wyślijdrukuj
Powodzie w Peru (fot. TVP Info)

Ponad sto tysięcy mieszkańców Peru wielka woda zmusiła do ewakuacji. Sytuacja jest katastrofalna. Alarm obowiązuje na terenach obejmujących już prawie połowę kraju.

Alarm powodziowy wprowadzono w ponad ośmiuset miastach i miejscowościach. Rząd robi, co może. Wysyła wojsko i obronę cywilną z pomocą, ale żołnierze coraz częściej przegrywają z żywiołem. Zerwane mosty są przeszkodą w dotarciu do potrzebujących.

– Nie mamy jedzenia. Dzieci nie miały w ustach chleba od 15 dni! Nie mamy wody! Nie możemy jechać do pracy, a uczniowie nie docierają do szkół. Jesteśmy odcięci od świata. Moje miasto zostało pozostawione same sobie – powiedziała Luisa Sambrano, mieszkanka Huampani Alto


Wezbrane rzeki porywają wszystko, co znajdzie się w pobliżu koryta. Razem z osuwającą się ziemią do rwących strumieni wpadają samochody, a nawet autokary.

Wody nie mają też mieszkańcy peruwiańskiej stolicy. Przed beczkowozami ustawiają się długie kolejki tych, którzy od wielu dni mają w domach suche krany.