Atak niedźwiedzia. Mężczyzna ma przegryzioną dłoń i liczne obrażenia

Pracownik zakładu usług leśnych został zaatakowany przez niedźwiedzia w Stebniku w Bieszczadach. Mężczyzna ma liczne obrażenia ciała, między innymi przegryzioną dłoń.

Ciosem karate przegonił niedźwiedzia. Dzięki temu ocalił życie

63-letni Japończyk Atsushi Aoki wykorzystał znajomość karate, by odeprzeć atak niedźwiedzia. O swoich perypetiach opowiedział japońskim mediom....

zobacz więcej

– W niedzielę pracownik współpracującego z nami zakładu usług leśnych chciał przenieść swoje narzędzia w inne miejsce w lesie. Idąc po nie, nie zauważył, że minął niedźwiedzia. Chwilę później drapieżnik pobiegł za nim i zaatakował go – opowiadał nadleśniczy nadleśnictwa Ustrzyki Dolne, Maciej Szpiech.

Mężczyzna ma między innymi pogryzione obie nogi, klatkę piersiową i brzuch. Ma też przegryzioną prawą dłoń. Poszkodowanemu po ataku udało się wrócić do samochodu, którym wraz ze znajomym przyjechał do lasu. – Obaj wrócili do domu w Moczarach. Zaraz potem przybyło wezwane Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – relacjonował Szpiech.

Poszkodowany trafił do szpitala w Sanoku, który opuścił po opatrzeniu ran i badaniach.

Tragedia w Olszanicy

W lasach Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych co roku dochodzi co najmniej do kilku ataków niedźwiedzi na ludzi. Ofiarami zazwyczaj padają zbieracze poroży jelenich lub osoby fotografujące dziką przyrodę. W październiku 2014 roku w Olszanicy w Bieszczadach niedźwiedź zabił mężczyznę.

Od początku lat 70. ubiegłego wieku niemal dziesięciokrotnie wzrosła liczebność niedźwiedzi na Podkarpaciu. Obecnie żyje tutaj największa w Polsce populacja tych zwierząt.

W latach 70. było zaledwie 20 niedźwiedzi; występowały jedynie w Bieszczadach. Ćwierć wieku później naliczono się już 50 osobników, a dziesięć lat temu – 100. Aktualnie w południowo-wschodniej Polsce – głównie w Bieszczadach, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Przemyskim – bytuje około 150 tych drapieżników; blisko 90 proc. polskiej populacji.

Niedźwiedzie są wszystkożerne; dorosłe osobniki ważą około 300 kg, żyją do 50 lat. Zaliczają się do najbardziej niebezpiecznych drapieżników w Europie.

źródło:

Zobacz więcej