„Wulkan coraz to nowych pomysłów”. Polka wśród muz boskiego Aldo

Był geniuszem w odkrywaniu nowych sposobów strzyżenia, farbowania oraz modelowania włosów. Pracując między salonami fryzjerskimi, pokazami mody i sesjami fotograficznymi, Aldo Coppola współpracował z najważniejszymi projektantami i fotografami na świecie. To spod jego nożyczek wyszły fryzury m.in. Julii Roberts, Cindy Crawford, Claudii Schiffer czy „naszej” Kasi Smutniak. Za każdym razem, kiedy patrzy się na jego stylizacje, robią wrażenie niezwykle nowoczesnych, co potwierdza, że piękno jest ponadczasowe.

Od pucybuta do króla fryzjerów. Historia Polaka, u którego czesał się cały świat

Był jedynym Polakiem, który zrobił światową karierę w świecie mody na równi z Coco Chanel. Fryzjer Antoine Cierplikowski zrewolucjonizował myślenie...

zobacz więcej

Urodzony 14 lutego 1940 roku, pierwsze kroki w zawodowym życiu stawiał u boku swojego ojca Franco, który prowadził zakład fryzjerski w mediolańskiej dzielnicy Isola. 14-letniemu wówczas Aldo rola pomocnika, który za zadanie miał stawać na stołku, by myć klientom włosy, szybko się znudziła. Choć nie lubił się uczyć, to postanowił spróbować własnych sił i już rok później był mistrzem Włoch w konkursie damskich fryzur.

Ten sukces dowodził, że ma potencjał na dobrego fryzjera, co przypieczętował w 1965 roku, otwarciem swojego pierwszego salonu w centrum Mediolanu, przy prestiżowej Via Manzoni 14.

„Tylko” 75 tysięcy złotych. Zobacz, ile kosztują fryzury gwiazd!

Fryzura w ekskluzywnym wydaniu kosztuje. Wiedzą o tym bardzo dobrze gwiazdy światowego show biznesu. Aby efekt był piorunujący korzystają z usług...

zobacz więcej

Nowa koncepcja strzyżenia i modelowania

Nie miał wtedy jeszcze zbyt wielu klientów, ale za to głowę pełną pomysłów, jak choćby na nowy układ przestrzenny w swoim zakładzie, polegający na pozbyciu się stacjonarnych suszarek i lokówek. Całkowitej zmianie uległa też koncepcja strzyżenia i modelowania. Pierwsze miało być robione warstwowo na suchych włosach, a drugie w bardziej naturalny sposób z użyciem rąk, szczotki i ręcznej suszarki. Był też pionierem trwałej ondulacji.

Jak się później okazało, jego salon to była prawdziwa perła w centrum Mediolanu, dowodzona przez cztery podobne, ale jakże różne osobowości. Z geniuszem Aldo mieszał się bowiem pragmatyzm jego brata Antonio, do tego talent w zarządzaniu Roberto Ballestrieriego i umiejętności techniczne Piero Gaglione. To wszystko razem sprawiło, że prosty zakład zamienił się w atelier, które zrewolucjonizowało postrzeganie piękna.

Swoją przygodę z grzebieniem i nożyczkami zaczął już jako nastolatek (fot. tvp.info/Adam Cissowski)
.

źródło:

Po paru minutach przebywania z nim, wielka radość udzielała się innym

„Moda przemija, styl pozostaje” Coco Chanel kończyłaby 131 lat

Stworzona przez nią czarna, prosta sukienka, którą zapragnęły mieć w szafie wszystkie kobiety, konkurencja nazywała złośliwie „nędzą luksusową”....

zobacz więcej

Współpraca z projektantami i fotografami

Pasja i ciekawość świata połączona z kreatywnością oraz wrodzonymi zdolnościami Aldo Coppoli szybko zostały zauważone poza Mediolanem. Zaowocowało to współpracą z wielkimi włoskimi projektantami mody oraz najważniejszymi w tym czasie pismami i magazynami. Dzięki fotografom, którzy robili zdjęcia już gotowym stylizacjom, zrobiło się o nim głośno także w Londynie, Paryżu, a nawet w Nowym Jorku.

To pozwoliło mu uczestniczyć w pokazach mody, sesjach fotograficznych i reklamowych, nie zapominając o swoim ukochanym mediolańskim salonie. – To, co mnie w nim urzekło, gdy pierwszy raz się spotkaliśmy, to wielka radość, która po paru minutach przebywania z nim udzielała się innym. Mawiał, że „wykonując pracę, którą kochasz, musisz być zadowolony” i tego się od niego nauczyłem – podkreśla fotograf Giovanni Gastel.

Od początku otaczał się najlepszymi projektantami mody i fotografami (fot. tvp.info/Adam Cissowski)

źródło:

Zawsze był bardzo pomocny, gdy miałem jakiekolwiek problemy

Armani wraca do zdrowia

Po zapaleniu wątroby włoski projektant Giorgio Armani dochodzi do zdrowia. 74-latek napisał w oświadczeniu, że chce „uspokoić zamieszanie” po tym,...

zobacz więcej

Nie potrafił osiąść na laurach

W 1973 roku założył firmę, która stworzyła pierwszą markę sygnowaną nazwiskiem Coppola. Stała się ona symbolem nowoczesnych fryzur wykonywanych dla najlepszych projektantów mody, takich jak Giorgio Armani, Versace, Gianfranco Ferré, Valentino czy Mila Schön. Dzięki temu ludzie na całym świecie mogli dowiedzieć się, co jest innowacyjne i modne zarazem.

Coppola nie tylko pracował dla najlepszych i z najlepszymi, ale także dzielił się z nimi artystycznymi inspiracjami. Braterska przyjaźń połączyła go z samym Oliviero Toscanim. Był osobą, która nie potrafiła osiąść na laurach, tylko stale starał się odkrywać piękno świata, wedle dewizy, że „piękno jest ponadczasowe”. – Zawsze, gdy o nim myślę, to wspominam, jak bardzo był pomocny, gdy miałem jakiekolwiek problemy w zrobieniu jak najlepszych zdjęć – zauważa Gian Paolo Barbieri, pierwszy wielki włoski fotograf modowy.

Wystawa zbiega się w czasie z 50-leciem marki Coppola na rynku (fot. tvp.info/Adam Cissowski)

Listopad i „normalne” kobiety. Brytyjski „Vogue” bez modelek

Najnowszy, listopadowy numer magazynu „Vogue” to prawdziwa rewolucja na rynku kobiecych pism. Nie ma w nim ani jednej modelki. Kreacje prezentują...

zobacz więcej

Własna linia kosmetyków

Aldo od początku był zwolennikiem zdrowego podejścia do tematu włosów, promując naturalne techniki ich pielęgnacji. W tym celu w 1979 roku stworzył linię kosmetyków, sygnowanych swoich nazwiskiem. Dzięki nowym odważnym fryzurom, a także innowacyjnym metodom farbowania, Coppola przyczynił się do zmiany postrzegania roli fryzjera. Franca Sozzani, były redaktor naczelny włoskiej wersji magazynu Vogue określił go mianem „pierwszej, prawdziwej gwiazdy w tym biznesie”.

Rok później założył też Agency, czyli pierwszą we Włoszech agencję oferującą usługi konsultacyjne w zakresie makijażu, make up'u oraz peruk, z wykorzystaniem specjalistycznej terminologii ze świata mody i reklamy. To wszystko sprawiło, że Coppolę uznano za najbardziej kreatywnego i innowacyjnego stylistę fryzur na najwyższym światowym poziomie.

Coppola uczestniczył w pokazach mody, sesjach fotograficznych i reklamowych (fot. tvp.info/Adam Cissowski)

Miliony fanów, kontrakty i własne kolekcje. Najbardziej wpływowi blogerzy modowi świata

Blogi modowe stały się nieodłączną częścią zarówno rynku modowego, jak i show biznesu. Nie tylko na świecie, ale i w Polsce ich autorzy wyznaczają...

zobacz więcej

Współpraca z L’Oréal i własna akademia

Takiej postaci nie mógł przeoczyć wielki koncern kosmetyczny, czyli francuski L’Oréal. W 1986 roku z firmą Coppoli zawiązano porozumienie o partnerstwie, które mimo upływu 30 lat trwa do dzisiaj. Tej umowy nie byłoby bez udziału syna Aldo. Ten odpowiada też za projekt, który doprowadził do rozwoju produkcji akcesoriów sygnowanych rodzinnym nazwiskiem, a także systemu franczyz, co umożliwiło rozwój marki poza Włochami.

W latach 90. XX wieku liczba salonów stale rosła, dzięki czemu technologiczne i artystyczne innowacje Coppoli stały się powszechnie znane. Nigdy nie odmawiał on również pomocy innym fryzjerom, uważając, że wiedzą należy się dzielić. To doprowadziło do otwarcia w 1994 roku Akademii Aldo Coppoli w Mediolanie. Obecnie uczy się w niej 1,5 tysiąca studentów, a szkoła ma swój oddział w Moskwie.

Dzięki nowym odważnym fryzurom przyczynił się do zmiany postrzegania roli fryzjera (fot. tvp.info/Adam Cissowski)

źródło:

Był wspaniałym gospodarzem, który doskonale gotował

Walczył o równość dla pań. Bono znalazł się na liście… kobiet roku

Tego jeszcze w historii magazynu „Glamour” nie było. Gazeta od trzydziestu lat publikująca listę kobiet roku, tym razem postanowiła umieścić na...

zobacz więcej

Wymagający ojciec, doskonały kucharz

Wielu mówiło, że nigdy nie było kogoś takiego, jak on. Przy wszystkich swoich zaletach był bardzo surowym i wymagającym ojcem dla swoich dzieci. – Relacje z nim nie należały do łatwych. W wieku 16 lat wręczył mi szampon i kazał pracować, bym mógł zarobić na swoje wydatki – wspomina syn Aldo junior. Dodaje, że „szacunek ojca zdobył dopiero, gdy udało mu się załatwić umowę z L'Oréal i pokaz w Tokio”.

– To było, jak życie obok wulkanu coraz to nowych pomysłów – podkreśla Franca, która zaledwie w wieku 16 lat została jego żoną. – Potrafiliśmy wspólnie dzielić dwie pasje: rodzinę i życie na wsi (w Casacolombi, pomiędzy Broni i Stradella – przyp. red.). To był nasz raj na ziemi, gdzie gościliśmy przyjaciół, jeździliśmy konno i smakowaliśmy dobrego jedzenia – dodaje żona Aldo. – Był wspaniałym gospodarzem, który, jak wszyscy kreatywni ludzie, doskonale gotował – zauważa Cristina Lucchini, dyrektor pisma Glamour.

Coppola czesał m.in. Claudię Schiffer czy Cindy Crawford (fot. tvp.info/Adam Cissowski)

Wenecki festiwal otworzyła Polka

zobacz więcej

Wystawa hołdem dla Coppoli i piękna

Praca była jego pasją i trudno było go spotkać poza nią. Wiadomo, że kochał czerwone róże, które jego zdaniem symbolizowały siłę, pasję i zmysłowość. Hołdem złożonym temu wielkiemu artyście jest wystawa, którą zorganizowano w Muzeum Designu w Mediolanie. Ukazano na niej 250 fotografii autorstwa m.in. Oliviero Toscaniego, Fabrizio Ferriego, Gian Paolo Barbieriego, Giovanniego Gastela i wielu innych, na których znalazły się takie gwiazdy, jak Julia Roberts, Monica Belucci, Laetitia Casta, Carla Bruni, Cindy Crawford, Claudia Schiffer czy Polka – Kasia Smutniak.

Wystawa zatytułowana „Bellezza senza tempo” czy też „Timeless beauty”, czyli „Ponadczasowe piękno”, to nie tylko emocjonalna ścieżka, udowadniająca potęgę i ewolucję piękna w ciągu ostatnich pięciu dekad, ale też zbiega się ona w czasie z 50-leciem marki Coppola na rynku. Po śmierci Aldo w 2013 roku firmą kieruje jego syn, który odpowiada za jej rozwój, natomiast stroną kreatywną zajmuje się córka Monica. – Nigdy nie przestał mnie zaskakiwać. Na zawsze pozostał prawdziwym artystą, a prawda to synonim piękna – zaznacza Gian Paolo Barbieri.

teraz odtwarzane
Aldo Coppola przy pracy w trakcie sesji fotograficznej

źródło:
Zobacz więcej