Tusk w cieniu Tuska. Kim jest Michał, syn byłego premiera?

Miał 25 lat, gdy w 2007 r. jego ojciec został polskim premierem. Przez lata media interesowały się nim tylko wtedy, gdy z bliskimi pozował do oficjalnych, rodzinnych zdjęć. Wszystko zmieniło się po wybuchu afery Amber Gold. Kim jest Michał Tusk, który właśnie został wezwany przez sejmową komisję śledczą i którego czeka pierwsze publiczne wystąpienie przed całą Polską?

Michał Tusk stanie przed komisją śledczą ds. Amber Gold

Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold zdecydowała w środę o przesłuchaniu Michała Tuska, który był zatrudniony w liniach lotniczych OLT Express,...

zobacz więcej

Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold zdecydowała w środę o przesłuchaniu Michała Tuska, który był zatrudniony w liniach lotniczych OLT Express, należących do Amber Gold. Za wezwaniem Tuska przed komisję opowiedziało się ośmiu członków komisji, jeden był przeciw, nikt się nie wstrzymał.

– Kłopoty, w jakie wpadł mój syn, są m.in. skutkiem tego, że wybrał drogę samodzielną i nie mógł liczyć na prowadzenie swojej życiowej drogi przeze mnie. Wierzę, że poradzi sobie z tą trudną sytuacją – mówił Donald Tusk w 2012 roku, gdy z impetem wybuchła afera Amber Gold, a wiele osób, które zawierzyło nieuczciwemu parabankowi, straciło oszczędności życia.

Afera Amber Gold

Co Michał Tusk ma wspólnego z Amber Gold? W 2012 roku, jeszcze przed wybuchem afery, podjął współpracę z lotniczym przewoźnikiem OLT Express, za którym stała właśnie grupa kapitałowa Amber Gold. Linie zrewolucjonizowały podniebną komunikację w Polsce, bo oferowały podróże po kraju za m.in. 99 zł. Działały jednak tylko kilka miesięcy.

Młody Tusk zajmował się w spółce m.in. działaniami PR-owymi. Wcześniej pracował już na gdańskim lotnisku im. Lecha Wałęsy, w dziale analiz i marketingu, gdzie miał zarabiać nieco ponad 3 tys. zł na rękę. I gdy OLT Express wybrało Gdańsk na swoją główną bazę, szybko przeszedł do nowego przewoźnika.

Szef Amber Gold Marcin P. powiedział potem, że Michał Tusk zdradzał jego spółce tajemnice handlowe gdańskiego lotniska. Syn premiera tłumaczył wtedy, że informacje, które przekazywał OLT Express, były dostępne publicznie.

Syn Donalda Tuska prowadzi interesy na gdańskim lotnisku

Syn byłego premiera Donalda Tuska nadal współpracuje z gdańskim lotniskiem im. Lecha Wałęsy – informuje „Super Express”. Według dziennikarzy tej...

zobacz więcej

W tamtym okresie głośno było też o pewnym wywiadzie, który przeprowadził Michał Tusk. Syn premiera od 2005 roku był dziennikarzem trójmiejskiego dodatku „Gazety Wyborczej”, gdzie zajmował się m.in. tematyką komunikacyjną. Sam jest miłośnikiem m.in. kolei i autobusów, ma nawet prawo jazdy kategorii D – zrobił je, bo chciał samodzielnie pokierować autobusem.

Dziwny wywiad

Gdy zaczął współpracę z OLT Express, wciąż pisał do „GW” i to tam ukazał się jego wywiad z Jarosławem Frankowskim, dyrektorem zarządzającym linii OLT. Młody Tusk przygotowywał pytania do tej rozmowy, a potem, jako PR-owiec linii... sam na nie odpowiedział.

Co jeszcze o nim wiadomo? Nigdy nie chciał się ogrzewać w blasku sławnego ojca. – Mamy jedno nazwisko, ale każdy pracuje na nie samodzielnie – powtarzał. Wychował się w gdańskiej Oliwie, a do liceum chodził w Sopocie. Jego nauczyciele wspominali w prasowych wywiadach, że już w szkole miał bzika na punkcie pojazdów szynowych.

Zawsze też opiekował się pięć lat młodszą siostrą Katarzyną, która bardziej lgnie do popularności i wystąpiła m.in. w telewizyjnym show „Taniec z gwiazdami”. Michał Tusk ma żonę Annę i dwóch małych synów. Mieszkają w gdańskim Wrzeszczu.

Firma przewozowa

Jesienią 2016 roku w mediach pojawiły się informacje o nowym zajęciu syna szefa RE. Ma on znów współpracować z lotniskiem im. Lecha Wałęsy. A w zasadzie jego firma, GDNexpress, zajmująca się przewozem osób. Powstała jesienią 2015 roku i specjalizuje się w przewozach między Bydgoszczą a gdańskim lotniskiem.

Władze lotniska wyjaśniały, że GDNExpress jest jednym z 11 przewoźników, którzy współpracują z portem. Dziennikarze zwrócili jednak uwagę, że Tusk był koordynatorem do spraw linii lotniczych, gdy jednocześnie zakładał firmę przewozową.

źródło:
Zobacz więcej