Michał Tusk stanie przed komisją śledczą ds. Amber Gold

Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold zdecydowała w środę o przesłuchaniu Michała Tuska, który był zatrudniony w liniach lotniczych OLT Express, należących do Amber Gold. Za wezwaniem Tuska przed komisję opowiedziało się 8 członków komisji, jeden był przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Marcin P., były szef Amber Gold, dostał pozwolenie na zeznania przed komisją

Jest zgoda Sądu Okręgowego w Gdańsku na przesłuchanie 28 i 29 marca szefów Amber Gold Katarzyny P. i Marcina P. przez sejmową komisję śledczą –...

zobacz więcej

Decyzję ws. wezwania Michała Tuska poprzedziła dłuższa wymiana zdań między Krzysztofem Brejzą (PO), który się jej sprzeciwiał, a innymi członkami komisji.

– To pana wywody rzucają podejrzenia i cień na osobę Michała Tuska i jego powiązania nie wiadomo z czym – zwróciła się do Brejzy szefowa komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS).

Jak podkreśliła, Michał Tusk to świadek, który istotnie przewija się w materiałach.

– Nikt nie ocenia jego roli, a wręcz przeciwnie, uważam, że wskazany jest daleko posunięty umiar. Właśnie dlatego, że jego rola jest specyficzna – mówiła. – Rzadko zdarza się, aby syn premiera pracował w tak skandalicznej firmie, przekręciarskiej, i to jest fakt – zaznaczyła przewodnicząca komisji śledczej.

Ostatecznie komisja poparła wniosek o przesłuchanie Michała Tuska.

źródło:

Zobacz więcej