Kolejne przecieki w Wikileaks. CIA miała zbierać dane o wyborach we Francji

Francois Hollande nie ubiega się o reelekcję w tegorocznych wyborach (fot. EPA/YOAN VALAT)

Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza nakazała swoim agentom zbieranie informacji o wyborach prezydenckich we Francji w 2012 roku – wynika z siedmiostronicowego dokumentu, jaki opublikował w internecie demaskatorski portal WikiLeaks.

Na celowniku nie tylko Merkel. WikiLeaks: Amerykanie podsłuchiwali niemieckich ministrów

Nie tylko kanclerz Angela Merkel, ale też niemieccy ministrowie i wysocy rangą urzędnicy byli podsłuchiwani przez amerykańskie służby specjalne –...

zobacz więcej

Dokument, zamieszczony w sieci i określony przez WikiLeaks jako „przydział zadań”, sugeruje, że amerykańscy szpiedzy chcieli zyskać wewnętrzną wiedzę na temat wyborów francuskiego prezydenta, w tym partyjnego finansowania kandydatów, wewnętrznych sporów i przewidywanego nastawienia kandydatów do Stanów Zjednoczonych.

Choć publikacja dokumentu może zaskakiwać, to zwarte w nim rozkazy wydają się przedstawiać standardowe gromadzenie informacji przez wywiad.

Francuskie media, pochłonięte zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, poświęciły rewelacjom WikiLeaks stosunkowo niewiele uwagi. CIA odmówiła komentarza w tej sprawie. WikiLeaks nie ujawniło, skąd ma opublikowany dokument, podkreśliło jedynie, że jest on autentyczny.

W wyborach prezydenckich we Francji w 2012 roku wygrał socjalista Francois Hollande. Nie ubiega się on o reelekcję w tegorocznych wyborach głowy państwa w kwietniu i maju.

źródło:

Zobacz więcej