Jest zgoda na ekstradycję domniemanego mordercy Iwony Cygan

aktualizacja: 19:03 wyślijdrukuj
fot
Paweł Kopacz ukrywa się w Wiedniu (fot. tvp.info/Paweł Chrabąszcz)

Ukrywający się w Austrii 46-letni Paweł Kopacz powinien wkrótce trafić do Polski – ustalił Magazyn śledczy Anity Gargas. Mężczyzna, za który wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania, jest podejrzany o zamordowanie ze szczególnym okrucieństwem 17-letniej Iwony Cygan.

List gończy za Pawłem Kopacz wydał wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie, natomiast Europejski Nakaz Aresztowania – Sąd Okręgowy w Tarnowie. Strona austriacka zgodziła się na wydanie mężczyzny.

Do zbrodni doszło w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku. Ciało Iwony Cygan znalazł nazajutrz przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej (woj. małopolskie) przypadkowy świadek.

Sekcja zwłok wskazała jako przyczynę śmierci uduszenie. Ponieważ bezpośrednio po zabójstwie nie udało się ustalić sprawcy, śledztwo po pewnym czasie zostało umorzone. Obecnie śledztwo kontynuuje Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie wraz z policjantami ze specjalnej grupy zajmującej się niewyjaśnionymi zbrodniami sprzed lat – Archiwum X z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Pod koniec grudnia ustalono podejrzanych w tej sprawie.

Jak podano, Kopacz w dniach 13 i 14 sierpnia 1998 roku w Szczucinie i Łęce Szczucińskiej, korzystając z pomocy dwóch osób, m.in. swojego ojca, który usłyszał już zarzuty pomocnictwa i trafił do aresztu na trzy miesiące, dopuścił się zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. W Szczucinie zadawał swojej ofierze liczne ciosy twardym narzędziem, a następnie wywiózł ją w okolice wałów przeciwpowodziowych w Łęce Szczucińskiej i – brutalnie krępując – doprowadził do śmierci. Z zabójstwem Iwony Cygan połączono zaginięcie i śmierć innego mieszkańca tej miejscowości. Mężczyzna ten w styczniu 1999 roku bezpośrednio po emisji programu kryminalnego, w którym omawiane było zabójstwo nastolatki, miał opowiadać, że zna sprawcę. Następnego dnia zniknął. Jego zwłoki zostały znalezione po kilku miesiącach w Wiśle, kilkanaście kilometrów poniżej Łęki Szczucińskiej.

Wybrane dla Ciebie