Suski o Amber Gold: wygląda na to, że klasyczne kryteria mafii zostały tutaj wypełnione

– Marcin P. i jego żona to słupy. Prawdziwi twórcy tego procederu są na wolności. To umiejętni złodzieje – stwierdził w „Gościu poranku” poseł PiS, wiceprzewodniczący komisji ds. afery Amber Gold Marek Suski. – Klasyczna mafia powinna być zrośnięta ze światem przestępczym, politycznym i wymiarem sprawiedliwości. Wygląda na to, że klasyczne kryteria mafii zostały tutaj wypełnione – dodał.

„Koniec kpin z poszkodowanych przez Amber Gold”

– Wiele osób zostało pozbawionych całego dorobku. To bardzo często ludzie starsi, którzy całe życie gromadzili pieniądze. I ktoś im je po prostu...

zobacz więcej

Suski podkreślił, że „nawet niektórzy świadkowie mówili, że nie wierzą, żeby dwie osoby po technikach ekonomicznych potrafiły zbudować tak rozległą strukturę, skomplikowaną korporacyjnie, przy współpracy z uczelniami”.

– Mózgi tej afery były liczniejsze. Są tam zaangażowane osoby bezwzględne, które budzą strach – stwierdził.

Jego zdaniem, niestety „prokuratorzy mają słabą pamięć, a to są ludzie, którzy są zawodowcami w kwestii zeznań”.

– Przecież to oni prowadzą przesłuchania podejrzanych i wiedzą jaka linia obrony jest najlepsza. Widać, że prokuratorzy są zdenerwowani. (...) Jak pojawia się coś niewygodnego, to nic nie pamiętają – mówił Suski.

„Ochrona z góry dla przestępców ”

W opinii posła PiS „po przesłuchaniach komisji widać, że ochronę z góry mieli przestępcy”. – Obywatel powinien mieć poczucie ochrony w organach państwa, a po przesłuchaniach można mieć poczucie, że ochronę w organach państwa mieli przestępcy – oznajmił.

W odczuciu Suskiego „działania KNF, z punktu widzenia klienta, były żadne”.

– Wydano wiele pieniędzy na reklamy i PR, żeby stworzyć wrażenie, że Amber Gold to świetnie prosperująca firma, żeby przyciągnąć kolejnych, którzy dali się na to nabrać – powiedział na koniec poseł PiS. Dodał też, że w całą sprawę Amber Gold mogły być zaangażowane stare służby specjalne.

źródło:
Zobacz więcej