„Dotarłam”. Wojtaczka pierwszą Polką na biegunie południowym

Marsz przez Antarktydę trwał 69 dni (fot. TVP)

Małgorzata Wojtaczka jest jedną z niewielu kobiet na świecie i pierwszą Polką, która dotarła samotnie do bieguna południowego. Jej marsz na Antarktydzie trwał 69 dni. 51-letnia wrocławianka pokonała dystans 1300 km, ciągnąc za sobą ważące około 100 kg sanie.

Długi marsz przez lodową pustynię. Polka w drodze na biegun południowy

Idzie, ciągnąc za sobą sanki z jedzeniem i sprzętem. Małgorzata Wojtaczka chce być pierwszą Polką, która samotnie pokona trasę z brzegów Antarktydy...

zobacz więcej

Wyruszyła 18 listopada z brzegu kontynentu, z lodowca Ronne spływającego do Morza Weddella. Do bieguna (różnica wysokości od morza 2835 m) doszła w środę o godz. 12.30 czasu polskiego. Ostatnią dobę maszerowała w temperaturze minus 34 st. C. Wcześniej informowała, że jedzenia ma na maksimum dwa dni.

– Denerwuję się, czy zdążę. Jestem porządnie zmęczona. Temperatura powietrza poniżej minus 30 st. C i to też szybko zabiera mi energię. Do tego wiatr, w nocy 5 stopni w skali Beauforta (ok. 40 km/h), rano około 4 B. Taka kombinacja powoduje, że temperatura odczuwalna to minus 46 st. C. Ciągle dużo świeżego śniegu. Nie daję rady iść szybciej niż około kilometra na godzinę – przekazała Wojtaczka.

W środę o godz. 12.30 nadała meldunek z bieguna geograficznego Ziemi: „Dotarłam”.

„Antarktyda pokazała zęby”. Notariuszka z Gdańska wygrała ekstremalny maraton

zobacz więcej

100 kg sprzętu

Wrocławianka ciągnęła za sobą ważące około 100 kg sanie transportowe ze sprzętem, żywnością i specjalnym paliwem do używania w jej kuchence, tzw. white gas (normalne paliwo nie może być stosowane w tych szerokościach, bo zamarza).

Wcześniej była uczestniczką wielu wypraw jaskiniowych, ekspedycji polarnych, narciarskich i żeglarskich. Opłynęła jachtami m.in. Spitsbergen, przylądek Horn i dotarła na Antarktydę. Często podkreślała, że „chorowała” na biegun południowy.

Pierwszą kobietą, która bez asysty dotarła do tego miejsca po 50 dniach marszu, była w 1994 roku Liv Arnesen. Norweżka miała po drodze cały czas dobrą pogodę. Wojtaczka wybrała tę samą, klasyczną trasę, długości w linii prostej 1200 km. Omijając m.in. szczeliny pokonała w sumie 1300 km.

Pierwszym Polakiem, który osiągnął samotnie biegun południowy był Marek Kamiński w 1995 roku i w 1997 w czasie próby przejścia Antarktydy.

źródło:

Zobacz więcej