Macierewicz o przybyciu wojsk USA do Polski: Jałta się skończyła

– Weto rosyjskie na terenie Europy Środkowej, w Polsce, raz na zawsze się skończyło – powiedział w programie „Minęła dwudziesta”, w TVP Info Antoni Macierewicz, komentując przyjazd do Polski pierwszych amerykańskich żołnierzy. – Całość jednostek amerykańskich i NATO-wskich to będzie ok. 7 tys żołnierzy – dodał. Minister obrony narodowej skomentował też niedawne odejście ze służby dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, gen. Mirosława Różańskiego. – Dobiegł wieku, w którym służba się kończy – wyjaśnił.

Amerykański konwój wojskowy wjechał do Polski

Amerykańscy żołnierze zostaną dziś symbolicznie powitani w Olszynie i w Żaganiu. Około godziny 9:00 konwój przekraczający granicę Polski z Niemcami...

zobacz więcej

W tym tygodniu konwoje amerykańskich żołnierzy zaczęły wjeżdżać z Niemiec do Polski. Amerykańska ciężka brygada będzie stacjonować w Polsce i innych krajach regionu rotacyjnie – w ramach operacji Atlantic Resolve. Dowództwo brygady, pododdziały logistyczne, pułk artylerii oraz szwadrony kawalerii mają stacjonować w Żaganiu, Świętoszowie, Skwierzynie i Bolesławcu.

Wspólne ćwiczenia

Żołnierze ciężkiej brygady po rozlokowaniu zaczną wspólne ćwiczenia z polskimi żołnierzami. Zostaną u nas do wiosny, bo wtedy mają pojawić się sojusznicze oddziały w ramach ustaleń szczytu NATO w Warszawie.

– Jałta się skończyła – skomentował przybycie Amerykanów minister Antoni Macierewicz. – Można powiedzieć, że ustalenia, które uwarunkowały istnienie państwa polskiego od decyzji sowieckiej, które sprawiły, że lata po roku 1989 musieliśmy się zastanawiać, czy Rosjanie nie postawią weta wobec tego, czy innego działania. To się skończyło – podkreślił.

Pierwsze amerykańskie oddziały pancerne wschodniej flanki już w Polsce

Dwustu pięćdziesięciu amerykańskich żołnierzy, część pancernej brygady, która ma wzmocnić wschodnią flankę NATO, jest już w Polsce. Wylądowali w...

zobacz więcej

Szef MON odniósł się też do komentarzy płynących z Rosji. Rzecznik Kremla powiedział m.in., że w przybyciu do Polski wojsk USA „dostrzega zagrożenie, a także działanie zagrażające rosyjskim interesom i rosyjskiemu bezpieczeństwu”. – Słowa te wyrażają obawy, strach, jak i wielkie rozczarowanie, że kończy się etap dominacji najpierw sowieckiej, potem rosyjskiej nad Europą Środkową, zwłaszcza nad kluczem do Europy, jakim jest Polska. Nasi sojusznicy amerykańscy to świetnie wiedzą, dlatego to w Polsce będzie dowództwo brygady pancernej i sił NATO-wskich – podkreślił.

Zasługa PiS

Antoni Macierewicz wskazywał, że tak szybkie przybycie wojsk sojuszniczych było możliwe dzięki działaniom polskich władz. – To determinacja rządu pani premier Szydło, to determinacja PiS i programu, który sformułował pan prezes Kaczyński sprawiły, że wojska amerykańskie i NATO-wskie są dziś w Polsce, że karta historii po tylu dziesiątkach lat została odwrócona – mówił.



Wytłumaczył też, że żołnierze, którzy aktualnie przybyli do Polski, pojawili się w naszym kraju na podstawie umowy dwustronnej, a nie porozumień ze szczytu NATO. – Mamy do czynienia z dwoma różnymi, z punktu widzenia formalno- prawnego, zespołami wojsk – podkreślił. Wojska NATO mają tu przybyć w kwietniu. Ogółem nad Wisłą ma się znaleźć 7 tys. żołnierzy amerykańskich i NATO-wskich.

Szydło w TVP: budżet jest legalny; każdy, kto twierdzi inaczej, sieje zamęt

– Opozycja mówiła, że na pewno nie damy rady, że pieniędzy zabraknie. A okazało się, że jesteśmy w stanie nasze projekty zrealizować, ale i...

zobacz więcej

Minister obrony narodowej skomentował również niedawne odejście ze służby dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, gen. Mirosława Różańskiego. – Skończył mu się okres służby. Dobiegł wieku, w którym ten okres na tym stanowisku się kończy. Wypełnił swoją misję i jest w rezerwie kadrowej – wyjaśnił.

Kiedy Black Hawki?

Wytłumaczył poza tym, dlaczego - wbrew temu, co wcześniej deklarował - do końca roku w Polsce nie znalazły się śmigłowce Black Hawk. – Miały się dwa pojawić, ale nie udało się tego zrealizować, bo termin został przesunięty o jeden miesiąc – mówił. – Mogę za to przesunięcie serdecznie przeprosić, ale dla sił zbrojnych te 30 dni nie ma znaczenia – dodał.

Zdradził też, że trwają rozmowy z USA w sprawie zakupu samolotów F-16. – Najważniejszym kierunkiem działania w modernizacji polskiej armii uczyniłem obronę powietrzną – podkreślił szef MON.

Bronił też prezydenta USA Donalda Trumpa, któremu zarzuca się prorosyjskie sympatie. – Proszę spojrzeć na jego nominacje. To są ludzie, którzy znają Rosję i wiedzą, ze jest zagrożeniem dla pokoju europejskiego i światowego – wskazywał.

Gość TVP Info skrytykował na koniec opozycję za ostatnie działania w Sejmie, gdy blokowana była m.in. mównica na sali plenarnej i fotel marszałka. – Ludzie, którzy będąc inteligentami, pozwalają sobie publicznie nawoływać do wojny domowej, działają w sposób najbardziej szkodliwy narodowi i państwu polskiemu – dowodził.

źródło:
Zobacz więcej