„Panie prezydencie, proszę, niech pan zacznie negocjacje z talibami. Oni nas zabiją”

Afgańscy talibowie udostępnili nagranie dwóch porwanych w sierpniu mężczyzn Amerykanina i Australijczyka. Zakładnicy błagają swoje rządy, by rozpoczęły negocjacje z porywaczami. Twierdzą, że jeżeli nie doczekają się reakcji władz, zginą.

Australijka porwana w Kabulu. Kolejny taki przypadek

Pracująca dla jednej z organizacji pozarządowych Australijka została w sobotę uprowadzona w stolicy Afganistanu, Kabulu – poinformowały afgańskie...

zobacz więcej

Film miał zostać nagrany 1 stycznia. Przedstawia dwóch mężczyzn proszących swoje rodziny, by te naciskały na amerykański rząd. W ten sposób mają pomóc w ich uwolnieniu. Zwracając się do prezydenta elekta Donalda Trumpa, który ma objąć urząd 20 stycznia, jeden z zakładników Timothy Weeks poprosił, by Stany Zjednoczone uwolniły więźniów przetrzymywanych w bazie w Bagram oraz w więzieniu Pul-e-Charkhi na obrzeżu Kabulu. – Oni są tam przetrzymywani nielegalnie i talibowie chcą wymienić ich na nas – mówi na nagraniu Timothy Weeks.

– Donaldzie Trump, proszę pana, proszę, to jest w pana rękach. Proszę pana, by zaczął pan negocjacje z talibami. Jeżeli nas nie wymienicie, zabiją nas – błagają zakładnicy.

Australijski nauczyciel z Uniwersytetu w Kabulu Timothy Weeks i jego amerykański kolega Kevin King zostali porwani w sierpniu 2016 roku w pobliżu kampusu.

We wrześniu Pentagon poinformował, że amerykańskie siły próbowały uwolnić jeńców. Okazało się, że zakładnicy nie przebywają w miejscu, które wytypował amerykański wywiad.

Porwania są w Afganistanie poważnym problemem od lat. Większość ofiar to Afgańczycy, a porywaczami są gangi, które liczą na okup. Obcokrajowcy natomiast często porywani są w celach politycznych.

źródło:
Zobacz więcej