„Nawiązujemy do najgorszych tradycji Sejmu”

– Nawiązujemy do tych najgorszych tradycji XVIII-wiecznego antyparlamentaryzmu, tak to nazwijmy. Zrywanie Sejmu, szukanie wsparcia za granicą. Jeżdżenie do Moskwy, czy Berlina, to już miało miejsce w historii Polski i wiemy, jak to się skończyło. Pokazujemy się jako państwo słabe, chaotyczne. Obniżamy swój prestiż, autorytet i dajemy świetny pretekst dla wrogów Polski, którzy mówią, że jesteśmy państwem sezonowym – mówił w programie „Minęła dwudziesta” Adam Andruszkiewicz z Kukiz’15.