Nowa administracja Trumpa: dzisiejsza Rosja stanowi zagrożenie

Rex Tillerson – kandydat na sekretarza stanu (fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO)

– Dzisiejsza Rosja stanowi zagrożenie, ale nie jest nieprzewidywalna w obronie swoich interesów – stwierdził przesłuchiwany przez senatorów prawdopodobny przyszły sekretarz stanu USA, Rex Tillerson.

W amerykańskim Senacie trwa przesłuchanie desygnowanego na sekretarza stanu USA, byłego szefa koncernu naftowego ExxonMobil Rexa Tillersona. Tillerson ma opinię człowieka, który utrzymuje bardzo dobre kontakty z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

– Dzisiejsza Rosja stanowi zagrożenie, ale nie jest nieprzewidywalna w obronie swoich interesów. Najechała Ukrainę, anektując Krym, wspiera siły syryjskie, które brutalnie narusza prawa wojenne, nasi sprzymierzeńcy w NATO mają rację, że są zaniepokojeni wzrostem siły Rosji. Stany Zjednoczone wysyłały słabe i mieszane sygnały dotyczące swojej polityki międzynarodowej, co dało Rosji zielone światło – podkreślał Tillerson.

Tillerson chce jednak współpracować z Rosją, prowadzić „otwarty i szczery dialog”, szczególnie w zakresie walki z terroryzmem. Stwierdził, że zamiast postrzegać Rosję zawsze jako przeciwnika, czasem warto mieć ją za partnera. Pytany przez senatora Bena Cardina, czy popiera reakcję NATO na obawy takich państw jak Polska dotyczące rosyjskiej agresji przejawiające się poprzez umieszczenie amerykańskich żołnierzy w krajach nadbałtyckich, m.in. w Polsce, stwierdził że „odpowiedź na działania Rosji musi być adekwatna”, a taki pokaz sił jest odpowiednią reakcją. Rex Tillerson ma opinię człowieka, który utrzymuje bardzo dobre kontakty z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i jego najbliższym otoczeniem. To wywołało kontrowersje wśród wielu amerykańskich polityków. Pytany przez senatora Marco Rubio, czy Władimir Putin jest zbrodniarzem wojennym, odparł, że „nie użyłby tego określenia”.

źródło:
Zobacz więcej