„Rz”: Na tropie lewego L4. Kontrolerzy ruszają w teren

ZUS ma możliwość cofnięcia lekarzowi uprawnień do wystawiania zwolnien lekarskich (fot. pixabay.com/Darkostojanovic)

Pracownik na zwolnieniu kosztuje, a nadużywanie L4 to plaga, dlatego wyspecjalizowane firmy zabiorą się za sprawdzanie, co pracownicy robią na zwolnieniach lekarskich – informuje na swoich łamach „Rzeczpospolita”.

„Rz”: Od lutego podrożeją listy na Poczcie Polskiej

Państwowy operator znalazł sposób i pieniądze na odbudowę sieci placówek Poczty Polskiej i zatrudnienie nowych listonoszy – czytamy na łamach...

zobacz więcej

Jeremi Mordasewicz, ekspert konfederacji Lewiatan, wyliczył, że lewe zwolnienia kosztują rocznie firmy ok. 1,5 mld zł.

Pracodawcy zlecają więc sprawdzanie, co ich pracownicy robią podczas zwolnień lekarskich.

Specjalnie wynajęty kontroler nie tylko odwiedza pracownika w miejscu zamieszkania, ale także analizuje jego aktywność w mediach społecznościowych.

– Szczególnie sprawdzamy, czy nie wykorzystują zwolnienia w niezgodny z przeznaczeniem sposób, na przykład na podjęcie dodatkowej pracy – powiedział Mikołaj Zając, prezes firmy Comperio.

Takie kontrole są zgodne z prawem, pod warunkiem, że pracodawca zatrudnia ponad 20 pracowników.

Z danych ZUS wynika, że zwolnienia lekarskie kosztują 10 mld zł rocznie, dlatego ZUS z nimi walczy. Lekarzowi, który wystawia tzw. lewe zwolnienie, grozi odpowiedzialność karna i dyscyplinarna.

ZUS ma możliwość cofnięcia lekarzowi uprawnień do wystawiania zwolnień lekarskich, jeśli są kwestionowane i korygowane przez lekarzy orzeczników Zakładu.

źródło:
Zobacz więcej