„Gazeta Polska Codziennie”: Lider KOD-u Mateusz Kijowski żałował na własne dzieci

aktualizacja: 11:25 wyślijdrukuj
fot
Zadłużenie alimenciarzy w Polsce wynosi ponad 10 mld zł (fot. PAP/Jakub Kamiński)

Firma Mateusza Kijowskiego i jego drugiej żony zarobiła na Komitecie Obrony Demokracji ponad 91 tys. zł. Mimo to lider KOD-u kilka dni przed wybuchem afery twierdził w rozmowie z „GPC”, że nie stać go na spłatę zaległych alimentów – czytamy na łamach „Gazety Polskiej Codziennie”.

Tuż przed wybuchem afery z udziałem Mateusza Kijowskiego dziennikarze „GPC” skontaktowali się z nim, by uzyskać komentarz nt. nowych przepisów alimentacyjnych, które przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Lider KOD odpowiadając na pytanie, odniósł się tylko do własnego zadłużenia alimentacyjnego.

– Regularnie spłacam w takiej wysokości, w jakiej jestem w stanie. Mam ustawione alimenty powyżej moich wynagrodzeń od wielu lat, w związku z tym nie jestem w stanie ze wszystkich się wywiązywać – powiedział Kijowski.
Lider KOD podkreślił, że pieniądze na życie czerpie z pracy i wsparcia rodziny. O jego problemach z płatnościami alimentów mówił Radomir Szumełda, druga osoba w KOD.

Przyznał, że podczas rozmów na temat oficjalnych zarobków „ze strony Mateusza wiecznie były jakiś ale”.

W sumie zadłużenie alimenciarzy wynosi w Polsce 10,5 mld zł. Za uporczywe unikanie płacenia alimentów grozi w Polsce do dwóch lat wiezienia. Kijowski jednak nigdy nie był z tego tytułu ścigany.

Wybrane dla Ciebie