Zdewastowano pomnik Polaków na Ukrainie. Film ze zniszczeniami trafił do sieci

aktualizacja: 23:34 wyślijdrukuj
Pomnik został zniszczony (fot. YouTube.com)

Pomnik Polaków, zamordowanych w 1944 r. we wsi Huta Pieniacka, zdewastowano na zachodniej Ukrainie. Zniszczenia udokumentowano w nagraniu wideo i na zdjęciu, które umieszczono w poniedziałek w rosyjskich mediach społecznościowych. Sprawa jest już znana polskiej dyplomacji.

Według ukraińskiego Prawego Sektora, dewastacja monumentu może być rosyjską prowokacją. – Rzecznik Prawego Sektora Artiom Skoropadski wyklucza możliwość, że pomnik mogli zniszczyć jego działacze – powiedział korespondent TVP Info w Kijowie Paweł Bobołowicz. – Prawy Sektor uznaje Polskę za strategicznego sojusznika. Według rzecznika akcja może być prowokacją rosyjskich służb specjalnych, które chcą poróżnić Polskę i Ukrainę – dodał.



– Znamy ten film. Rano pojedzie tam konsul i zostanie przesłana nota do MSZ Ukrainy – powiedział późnym wieczorem ambasador RP na Ukrainie, Jan Piekło.

Huta Pieniacka to nieistniejąca dziś wieś w rejonie miasta Brody, w obecnym obwodzie lwowskim. 28 lutego 1944 roku miał tam miejsce mord, którego dokonali ukraińscy ochotnicy z dywizji SS „Galizien” z 4. pułku policyjnego SS. Według różnych danych zabitych zostało wtedy od 600 do 900 osób.

Rozbity krzyż

Pomnik w Hucie Pieniackiej składał się z kamiennego krzyża i dwóch tablic z imionami i nazwiskami zamordowanych tam Polaków. Na zdjęciu, które opublikowano w serwisie LiveJournal - popularnym w Rosji i na Ukrainie - widać, że krzyż został rozbity. Część jednej ze stojących obok niego tablic zamalowano niebieską i żółtą farbą, co stanowi odwołanie do ukraińskiej flagi. Drugą pomalowano w kolory flagi Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), pod którą umieszczono litery SS.
LiveJournal, a za nim rosyjskie media donoszą, że pomnik został wysadzony w powietrze. Na filmie, które dokumentuje zniszczenia, widać rozbite i porozrzucane kawałki krzyża.

Największa zbrodnia

Zbrodnia w Hucie Pieniackiej uważana jest za największą zbrodnię popełnioną przez ukraińskich nacjonalistów w Galicji Wschodniej. 28 lutego 2009 r. hołd ofiarom mordu w Hucie Pieniackiej oddali ówcześni prezydenci Polski i Ukrainy, Lech Kaczyński oraz Wiktor Juszczenko.

W 2013 roku, w 70. rocznicę zbrodni wołyńskiej, ukraińscy mieszkańcy sąsiadującej z Hutą Pieniacką wsi Hołubica zwrócili potomkom ofiar zbrodni przechowywaną w ich cerkwi monstrancję z dawnego, rzymskokatolickiego kościoła. Monstrancję przewieziono do Wschowy w województwie lubuskim, gdzie osiedlili się dawni mieszkańcy Huty Pieniackiej.



W lipcu Senat i Sejm RP przyjęły uchwały w sprawie zbrodni wołyńskiej, określając ją mianem ludobójstwa. We wrześniu uchwałę tę potępiła Rada Najwyższa Ukrainy, która uznała, że nazywanie wydarzeń na Wołyniu ludobójstwem jest „upolitycznianiem historii” i przekreśla osiągnięcia wieloletniego dialogu historycznego na ten temat. Rada Najwyższa zaapelowała wówczas o pojednanie między dwoma narodami na zasadzie wzajemnego, chrześcijańskiego przebaczenia oraz o rzetelne zbadanie tragedii na Wołyniu.

20 października Sejm i parlament Ukrainy przyjęły „Deklarację pamięci i solidarności Sejmu RP i Rady Najwyższej Ukrainy”. W deklaracji mowa jest m.in. o potrzebie „intensyfikacji bezstronnych badań historycznych, podjęcia szczerej i przyjacielskiej współpracy badaczy, a także powstrzymywania sił, które prowadzą do sporów w naszych państwach”.

Wybrane dla Ciebie