„Nie wyobrażam sobie siebie za biurkiem”

Aleksandra Kostka nominowana jest w kategorii prezenterka pogody (graf. tvp.info)

– W dzieciństwie nawet do głowy by mi nie przyszło, że zostanę pogodynką – mówi Aleksandra Kostka, prezenterka pogody nominowana do tegorocznych Telekamer. W sumie aż 25 nominacji w 11 kategoriach związanych jest z Telewizją Polską. Do 12 stycznia trwa SMS-owe głosowanie. Głosujcie na swoich faworytów!

Jak zareagowała Pani na wieść o nominacji? Czy to motywacja i w pewnym sensie nobilitacja?

Oczywiście i jedno, i drugie. Motywacja do dalszej, rzetelnej pracy prezentera telewizyjnego, a przede wszystkim ogromne wyróżnienie że strony widzów, za które z całego serca dziękuję!

Co Pani lubi w swojej pracy?


Różnorodność. W naszych szerokościach geograficznych pogoda często się zmienia i może zaskakiwać. Ponadto w „Pytaniu na śniadanie” charakter mojej pracy jest absolutnie zwariowany i pozwalający poznawać ciekawych ludzi oraz niezwykłe miejsca. Nie wyobrażam sobie siebie np. za biurkiem.

Jaki jest ten najbardziej zapamiętany moment w Pani pracy?


Nigdy nie zapomnę mojego pierwszego wejścia na wizję. Myślę, że dla każdego, kto zaczyna pracę w tak magicznym miejscu jak telewizja, ten pierwszy raz jest zawsze wyjątkowy.

Gwiazdy TVP nominowane do nagród Telekamery 2017. Głosowania czas start

Danuta Holecka i Tomasz Wolny w kategorii prezenter informacji oraz Aleksandra Kostka i Marzena Słupkowska jako prezenter pogody, nominowani są w...

zobacz więcej

Jakie są Pani pasje?

Medycyna i muzyka. To dlatego zdecydowałam się ostatnio uzyskać zawód opiekuna medycznego, a kończąc liceum zdawałam dwie matury: tę zwykłą i muzyczną. Dzięki temu gitara i fortepian pozwalają mi teraz na osobiste obcowanie z muzyką.

Czy w dzieciństwie marzyła Pani o pracy pogodynki?


Nawet mi to do głowy nie przyszło. Zawsze chciałam być lekarzem, a poszłam na studia aktorsko-musicalowe. Praca prezentera pogody, to wyzwanie, które pojawiło się na mojej drodze - i je podjęłam!

Kogo Pani ceni w tym zawodzie?

Cenię profesjonalistów oraz starszych kolegów i koleżanki, na których warsztacie mogłam się uczyć.

Co jest dla Pani najważniejsze w życiu? Jakie wartości?

Najważniejsza jest miłość i rodzina. Jeśli do tego jeszcze dopisuje zdrowie - jestem szczęściarą!

Może ma Pani jakieś swoje życiowe motto?

Moje dwa najważniejsze: „Nie ma rzeczy niemożliwych" i „Z każdej sytuacji jest wyjście".

źródło:
Zobacz więcej