Śnieżyce i problemy z komunikacją. Zima sparaliżowała Europę

aktualizacja: 19:20 wyślijdrukuj
Mróz daje się we znaki niemal w całej Europie (fot. EPA/MARKKU OJALA)

Ekstremalnie niskie temperatury, śnieżyce i problemy z komunikacją – zima daje się we znaki w niemal całej Europie. We Włoszech zamarzło siedem osób, w Moskwie takiego mrozu w święta Bożego Narodzenia nie było od 120 lat.

Siarczysty mróz i śnieg opanowały nie tylko Polskę. W nocy w stolicy Rosji temperatura spadła do minus 30 stopni, a śnieg spowił te części Europy, w których nie widać go było od dekad.

Na jednej z głównych arterii Stambułu, gdzie w nocy z piątku na sobotę spadło 40 cm śniegu, niemal ustał ruch. Kierowcy wracali do domów pieszo. W niedzielę rano widoczność nie przekraczała 100 metrów. Odwołano ponad 650 lotów, zaś na Bosforze wstrzymano promy kursujące między europejską a azjatycką częścią miasta. Ruch w cieśninie przywrócono w niedzielę po południu, kiedy widoczność poprawiła się i osłabł wiatr. W Atenach w sobotę rano temperatura wynosiła ok. zera stopni, ale już w Salonikach – minus 7, a jeszcze dalej na północy – minus 15 stopni Celsjusza. Na północy Grecji jazda po zaśnieżonych drogach wymagała korzystania z łańcuchów. Śnieg i lekki mróz pojawiły się nawet na niektórych greckich wyspach. Cienka warstwa śniegu pokryła plaże. Mrozy zapanowały także na całych Bałkanach, gdzie miejscami temperatura spadła do minus 27 stopni, głównie w górzystej Bośni i na południu Serbii.

W Rumunii, na wschodzie kraju, spadł natomiast śnieg. Opady były tak intensywne, że zaspy są wyższe niż ogrodzenia domów. Autostrada i 50 innych dróg zamknięto. Służby uratowały ponad pół tysiąca osób z samochodów, które utknęły na zablokowanych drogach. Tysiące osób potrzebowało pomocy medycznej. Karetka nie zdążyła dojechać miedzy innymi do kobiety, która urodziła w pługu śnieżnym z pomocą ratowników medycznych.
Zimowe rekordy

Tak zimno nie było od lat. Mróz ściął między innymi wybrzeże Adriatyku, przede wszystkim rejon chorwackiego Splitu, gdzie rano zanotowano minus 7 stopni – temperaturę najniższą od 50 lat.

Mróz utrzymuje się też na wyspie Capri w Zatoce Neapolitańskiej, co uważa się za wyjątkowo rzadkie zjawisko meteorologiczne. W Rzymie zamarzły fontanny na placu św. Piotra. W Moskwie, gdzie w sobotę przypadało prawosławne Boże Narodzenie, od 120 lat w święta nie było aż takiego mrozu. W nocy słupek rtęci w stolicy Rosji opadł do minus 30 stopni.

Natomiast w Niemczech, w Badenii-Wirtembergii, niskie temperatury do dobra wiadomość. Na mrozy czekali winiarze, żeby zebrać winogrona przeznaczone na słodkie wino lodowe i natychmiast przystąpić do jego produkcji. Temperatura wymagana do zbioru to przynajmniej minus siedem stopni Celsjusza. W Szwajcarii temperatura w Davos spadła do minus 19 stopni, a w stołecznym Bernie do minus 15,5. Najzimniej było w piątek z rana w La Brevine na wysokości 1000 metrów, gdzie rtęć spadła w termometrach do minus 29,9 stopnia. La Brevine jest szwajcarskim biegunem zimna: 12 stycznia 1987 roku w miejscowości tej zanotowano minus 41,8 stopni.
Dziesiątki ofiar

Mróz w Europie zbiera śmiertelne żniwo.

W Bułgarii w górach Strandża niedaleko granicy tureckiej znaleziono w lesie dwóch zamarzniętych nielegalnych imigrantów z Iraku, a wcześniej, w środę w Grecji, 20-letniego Afgańczyka.

We Włoszech zamarzło siedem osób, w tym dwóch Polaków i Rumun. Pierwszy z nich zmarł w nocy z piątku na sobotę we Florencji, drugi – w opuszczonym budynku w południowej dzielnicy Mediolanu.

W czeskiej Pradze, gdzie zanotowano minus 15 stopni, z wychłodzenia zmarło trzech bezdomnych. Jednym z nich był mężczyzna pilnujący samochodów na parkingu w dzielnicy w pobliżu centrum miasta. Dwaj pozostali to mężczyzna znaleziony na wyspie na Wełtawie i bezdomny, który zmarł na jednym z przedmieść – podał rzecznik praskich służb ratunkowych. W Petersburgu, gdzie w nocy słupek rtęci spadł do minus 24 stopni, znaleziono zwłoki człowieka zmarłego z wychłodzenia.

W Grecji władze przeniosły wszystkich migrantów i uchodźców do domów z prefabrykatów i do ogrzewanych namiotów.

W szwajcarskich i austriackich Alpach nadal ostrzegano w sobotę przed dużym zagrożeniem lawinowym. W szwajcarskim kantonie Wallis pod lawiną zginął w piątek 28-letni Francuz.

Papież modli się za bezdomnych

W weekend w Europie z wychłodzenia zmarły co najmniej 23 osoby. Za ofiary mrozów modlił się dziś papież Franciszek.

– W tych dniach wielkiego zimna myślę i was zapraszam do myślenia o wszystkich tych osobach, które żyją na ulicy i padają ofiarą zimna, a tak wiele razy także obojętności. Niestety niektórym nie udało się przeżyć. Módlmy się za nich i prośmy Boga, by ogrzał nasze serca, abyśmy mogli im pomóc – mówił podczas południowego spotkania na Anioł Pański.

Wybrane dla Ciebie