To pierwszy powojenny film polski. „Zakazane piosenki” kończą 70 lat

aktualizacja: 11:20 wyślijdrukuj
fot
Jerzy Duszyński i Danuta Szaflarska (fot. arch. TVP)

70 lat temu, 8 stycznia 1947 roku, w warszawskim kinie Palladium odbyła się premiera „Zakazanych piosenek” w reżyserii Leonarda Buczkowskiego. Był to pierwszy film polski, zrealizowany po II wojnie światowej. Zagrali w nim m.in. Danuta Szaflarska, Jerzy Duszyński i Jan Świderski.

Film jest muzyczną opowieścią o życiu w okupowanej Warszawie i oporze mieszkańców stolicy, którzy z Niemcami walczyli także dowcipem i piosenką.

Surowe kary

Za wykonywanie na ulicy utworów, takich jak śpiewany w filmie przez Alinę Janowską – do muzyki popularnej piosenki ludowej „Czerwone jabłuszko” – o tym, że „panna idąca ze szwabem pod rękę” stała się folksdojczem, groziło nawet rozstrzelanie.

Jeden z utworów w filmie jest muzycznym wspomnieniem września 1939 roku. Autorem tekstu, przez wiele lat uważanego za anonimowy, jest Julia Ryczer. Utwór „Posłuchajcie ludzie” powstał po śmierci jej 6-letniej córki w gruzach bombardowanej stolicy.
W filmie znalazła się także jedna z najpopularniejszych piosenek walczącej Warszawy - „Siekiera, motyka” Anny Jachniny.

Warto dodać, że słowa piosenki, napisanej w 1942 roku, mówią o sowieckich nalotach na Warszawę, a nie o bombardowaniach niemieckich.

Pokazy odwołane

Film Leonarda Buczkowskiego, będący fabularyzowaną antologią „zakazanych piosenek”, sam został ocenzurowany. Krótko po premierze wstrzymano pokazy, zarzucając twórcom, że nie pokazali prawdy o życiu w okupowanej stolicy i nie zaakcentowali wystarczająco wyraźnie wyzwolenia Warszawy przez Armię Czerwoną.

Po wprowadzeniu zmian, 2 listopada 1948 roku, „Zakazane piosenki” ponownie weszły na ekrany kin. Zarówno pierwsza, jak i druga wersja filmu cieszyły się ogromną popularnością. Szacuje się, że film obejrzało do dziś ponad 15 milionów ludzi.

Wybrane dla Ciebie