TYLKO U NAS

Weekendowe premiery kinowe. Pojedynek na SMS-y i rozśpiewane zwierzęta

Beata Zatońska aktualizacja: 16:50 wyślijdrukuj
fot
„Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”, „Sing”, „Honorowy obywatel”, „Po prostu przyjaźń” (fot. materiały prasowe)

Karnawał trwa, a w kinach komedie i musicale. Dwie z nich – włoska i argentyńska – w lekki sposób podają jednak gorzką prawdę o nas i o świecie.

„Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” – telefon prawdę ci powie

Komediodramat, który podbił włoskie kina. W farsowym, lekkim tonie opowiada o sprawach poważnych. Pokazuje, jak jesteśmy uwikłani w sieć kłamstw i stereotypów. A nad całym tym złem wisi – niczym katowski topór – uwielbienie dla elektronicznych gadżetów, które pomagają w życiowych oszustwach, ale jednocześnie gotowe są zdradzić wszystkie tajemnice.

W filmie została perfekcyjnie zachowana jedność czasu i miejsca, akcja obejmuje jeden wieczór. Dzieje się jednak mnóstwo, zaskoczenie goni zaskoczenie, tragedia miesza się z satyrą. Reżyser Paolo Genovese, który jest także scenarzystą filmu, analitycznie i przenikliwe spogląda na włoską klasę średnią. Udała mu się rzecz bardzo trudna. Zrobił film, który bawi z lekkością bulwarowej farsy, a jest jednocześnie niezwykle ważki.

Rocco i Eva podejmują grupę przyjaciół na kolacji u siebie w domu. Oprócz nich są jeszcze dwie pary – Cosimo i Bianca, Carlotta i Lele. Peppe przychodzi bez swojej nowej narzeczonej, którą tłumaczy wysoką gorączką. Wszyscy są koło czterdziestki, znają się jak łyse konie, twierdzą, że mają do siebie zaufanie. Pomiędzy jednym a drugim daniem Eva rzuca pomysł, by każdy położył na stole swój telefon komórkowy. Podczas kolacji mają się dzielić wszystkimi rozmowami, SMS-ami i MMS-ami. Część biesiadników oponuje, w końcu jednak zapada zgoda. Napięcie rośnie. Każdy dźwięk, który wydają z siebie telefony, budzi dobrze skrywaną panikę. Wkrótce się okazuje, że naprawdę było się czego obawiać…

„Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”, Włochy 2016, reż. Paolo Genovese. występują: Marco Giallini, Kasia Smutniak, Valerio Mastandrea, Anna Foglietta, Edoardo Leo, Alba Rohrwacher, Giuseppe Battiston

„Sing” – niech śpiewa ten, kto kocha śpiew

Animowana komedia muzyczna, przeznaczona głównie dla dzieci. Dużo tu przebojów, wyrazistych i sympatycznych postaci. Film jest energetyczny, zabawny, ale dość banalny.

Koala Buster Moon musi ratować bankrutujący teatr i postanawia zorganizować jakże modny talent show. Co prawda nie wszystko idzie po jego myśli, ale impreza powoli nabiera rumieńców. Na scenie Moon Theatre wkrótce stają m.in. nieśmiała słonica Meena, sprytna mysz Mike, goryl Johnny, umęczona pracą w domu świnka, itp.

„Sing”, USA, 2016, reż. Garth Jennings. dubbing: Marcin Dorociński, Małgorzata Socha, Ewa Farna

„Honorowy obywatel” – kilka słów o sztuce i tzw. prowincji

Zjadliwa komedia z elementami thrillera, która bezlitośnie obnaża pustkę wszelkich przejawów gwiazdorstwa, ludzkiej małostkowości i zamiłowania do kiczu.

Główny bohater, argentyński pisarz Daniel Mantovani, dostaje Nagrodę Nobla. Opromienionego sławą artystę dopada jednak pisarskie przekleństwo – totalna twórcza blokada. Przez pięć lat nie udaje mu się napisać kilku sensownych linijek. I choć przez ten czas odrzucał liczne zaproszenia, bo nie chciał występować jak miś w cyrku, godzi się w końcu pojechać do miasteczka, w którym dawno temu mieszkał.

Salas, jego wieloletnia inspiracja, przyjmuje go jak króla, a on się jak król zachowuje. Widać jednak olbrzymi kontrast między Danielem a mieszkańcami Salas – oni zachowują się jakby odwiedził ich gwiazdor muzyki pop, a on – jak udzielny władca zniesmaczony prostotą poddanych.

„Honorowy obywatel”, Argentyna/Hiszpania 2016, reż. Mariano Cohn i Gaston Duprat, występują: Oscar Martinez, Dady Brieva, Andrea Frigerio
„Po prostu przyjaźń” – tajemnice, które zmieniają życie

W kinach także polska komedia, która – jak wskazuje tytuł – mówi o przyjaźni. Kolejny, po „Listach do M.”, film inspirowany ukochanym przez widzów brytyjskim hitem „Po prostu miłość”. Przyjemny dla oka, ale miałki i wtórny.

Punktem wyjścia jest wycieczka w góry paczki szkolnych przyjaciół, podczas której wyjdą na jaw od dawna skrywane sekrety. W filmie splata się mnóstwo historii, m.in. kobiety sukcesu, która koniecznie chce urodzić dziecko; profesora, który chce uratować przyjaciela przed więzieniem; pracownika korporacji, który pomaga szalonej kolekcjonerce guzików. Do obejrzenia i zapomnienia.

„Po prostu przyjaźń”, Polska 2016, reż. Filip Zylber, występują: Magdalena Różdżka, Agnieszka Więdłocha, Sonia Bohosiewicz, Bartłomiej Topa, Piotr Stramowski, Maciej Zakościelny

Wybrane dla Ciebie