Światło usprawni działanie leków. Przełomowe odkrycie naukowców

Lekarstwa mają podróżować po organizmie z czerwonymi krwinkami (fot. Pixabay/Qimono)

Już wkrótce lekarstwa będzie można zaprogramować tak, że będą się aktywowały w precyzyjnie wybranym miejscu i czasie. Naukowcy z Uniwersytetu Karoliny Północnej w Chapel Hill opracowali specjalną technikę wykorzystującą światło, która to umożliwi.

Nowa terapia nadzieją dla części chorych na stwardnienie rozsiane

Dobre wyniki testów terapii z wykorzystaniem leku o nazwie ocrelizumab dają nadzieję tysiącom młodych pacjentów cierpiących na stwardnienie...

zobacz więcej

Rewolucyjny mechanizm wykorzystuje światło do aktywacji leku zmagazynowanego w krążących erytrocytach. Można sprawić, że wydarzy się to w konkretnym miejscu i czasie. Dzięki temu będzie można znacznie zmniejszyć dawki leków, a tym samym ograniczyć także skutki uboczne

Znieczulenie niepotrzebne

– Posługując się światłem, unika się operacji i ryzyka zakażenia. Niepotrzebne jest też znieczulenie. W takiej sytuacji ludzie mogą leczyć się sami, oświetlając problematyczne obszary, na przykład objęty stanem zapalnym staw kolanowy – tłumaczy prof. David Lawrence.

Zespół naukowców połączył lek z witaminą B12 i włączył do czerwonych krwinek, których podróż po organizmie trwa do czterech miesięcy. Przeszkodą był fakt, że światło o dużej długości fali wprawdzie dociera głębiej, ale nie ma tyle energii co światło o krótkiej fali.

Problem rozwiązano tworząc między witaminą B12 a lekiem wiązanie o niskiej energii, a wiązanie uzupełniono fluorescencyjną cząstką, która wychwytuje światło o dużej długości fali.

Zdaniem prof. Lawrence’a takie rozwiązanie może pomóc w terapii nowotworów. – Rzecz w tym, że gdy zaczyna się terapię bardzo toksycznymi lekami, skutki uboczne mogą przekroczyć próg tolerancji. Skupiając jednak silne leki w konkretnym miejscu, dałoby się zmniejszyć lub wyeliminować skutki uboczne związane z chemią – zaznacza.

źródło:
Zobacz więcej