Napaści seksualne w sylwestra. Austriacka policja nie zapanowała nad tłumem

aktualizacja: 17:23 wyślijdrukuj
fot
Podczas zabawy w Innsbrucku doszło do napaści seksualnych (fot. PAP/EPA/ALEX HALADA)

Austriacka policja prowadzi dochodzenie w sprawie bezprecedensowej liczby skarg o napastowanie seksualne, do którego doszło w sylwestrowy wieczór w stolicy Tyrolu Innsbrucku. Lokalna policja informuje, że skargi wniosło 18 kobiet.

– Kobiety twierdzą, że zostały otoczone przez grupę dziesięciu mężczyzn podczas sylwestrowej zabawy na głównym placu w Innsbrucku, gdzie zgromadziło się 25 tys. ludzi – oświadczył Ernst Kranebitter z lokalnej policji.

Funkcjonariusz podkreślił, że wcześniej nie dochodziło do takich sytuacji. – Sprawcy tańczyli wokół ofiar i nagle rzucili się na nie, chwytając za piersi lub wpychając im ręce między nogi. Dlatego trudno było to zauważyć innym uczestnikom świętowania – wyjaśnił.

Nagrania nie pomogły

Podejrzani o agresję seksualną byli – jak powiedział Kranebitter – starszymi nastolatkami. Dodał, że amatorskie nagranie wideo tej napaści nie pomogło w zidentyfikowaniu sprawców, ponieważ jest nieostre.

Do incydentu w Innsbrucku doszło w rok po wydarzeniach w niemieckiej Kolonii, gdzie podczas zabawy sylwestrowej doszło do masowych napaści seksualnych i napadów rabunkowych na kobiety. Sprawcami byli głównie imigranci z Afryki Północnej.

W Wiedniu, żeby nie dopuścić do podobnych incydentów, policja rozdała kobietom 6 tys. kieszonkowych alarmów, które miały odstraszyć potencjalnych napastników. W całej Austrii na czas świętowania Nowego Roku zwiększono w związku z atakiem terrorystycznym w Niemczech obecność sił policyjnych.

Również w samych Niemczech w noc sylwestrową wysłano na ulicę większą liczbę funkcjonariuszy. W niektórych miastach byli oni oskarżani o rasizm, nie chcieli bowiem wpuszczać imigrantów na imprezy organizowane przez lokalne władze.

Wybrane dla Ciebie