Sam sobie kupiłem prezent: farbę podkładową. Udało mi się

W sklepach było niewiele, więc Polacy musieli wykazywać się sporą kreatywnością kupując prezenty. Dziennikarz Michał Olszański zdradził, że po prezentowe inspiracje jechał aż do Nowego Dworu. Tam na wiejskim bazarze udawało się kupić jakieś folklorystyczne naczynia, które mógł podarować rodzicom.