Politycy o Amber Gold: kto był beneficjentem działalności Marcina Plichty?

Co wykaże komisja ds. Amber Gold? (fot. PAP/Paweł Supernak)

Co wykaże komisja śledcza ds. Amber Gold? Dlaczego prokuratorzy zeznający w sprawie zasłaniają się niepamięcią? Między innymi na te pytania próbowali odpowiedzieć goście programu TVP Info „Woronicza 17”. Politycy byli zgodni, że działania ówczesnej prokuratury były skandaliczne.

200 kartonów akt ws. Amber Gold przyjechało do gdańskiego sądu. Jest akt oskarżenia przeciwko twórcom piramidy

Łódzka prokuratura okręgowa skierowała w czwartek do Sądu Okręgowego w Gdańsku akt oskarżenia w głośnej sprawie Amber Gold. Liczy on 9 tys. stron....

zobacz więcej

– Ci, którzy sprawą się zajmowali, dziś zasłaniają się brakiem pamięci – powiedział w programie TVP Info „Woronicza 17” Adam Kwiatkowski z Kancelarii Prezydenta RP. Skomentował w ten sposób listopadowe przesłuchanie przed komisją prok. Witolda Niesiołowskiego, który zeznając stwierdził, że nie pamięta szczegółów dotyczących spółki Amber Gold. – Jest prawdopodobieństwo, że prokuratura działała na czyjeś zlecenie – powiedział Jerzy Kozłowski z Kukiz’15.

Marcin Kierwiński z PO uznał, że błędy prokuratorów są niezaprzeczalne, a Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej uznała, że afera Amber Gold potwierdziła, że poprzedni model prokuratury nie działał.

Joachim Brudziński natomiast chciałby poznać informację, kto był beneficjentem działalności Marcina Plichty. – 19 tys. Polaków oszukano na kwotę miliarda złotych. Amber Gold przez lata drenowała ich kieszenie i nabijała je komuś innemu, ale komu? To pytanie do prokuratora generalnego – powiedział Brudziński.


OBEJRZYJ CAŁE WYDANIE PROGRAMU „WORONICZA 17”

źródło:
Zobacz więcej