TYLKO U NAS

Gowin: chcemy zmian w ustawie hazardowej. Inny podatek dla chętnych na pokera

aktualizacja: 16:11 wyślijdrukuj
Ministerstwo chce zmian w projekcie ustawy hazardowej(fot. Peter Macdiarmid/Getty Images)

Wicepremier Jarosław Gowin chce zmian w projekcie ustawy hazardowej. Inaczej mają być opodatkowane firmy bukmacherskie oraz gra w pokera. Zyska na tym budżet państwa i … sport.

Dziś w Sejmie przedstawiciele Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego złożą propozycję zmian do projektu ustawy hazardowej przygotowanej jeszcze przez Pawła Szałamachę, ministra finansów. Zgodnie z projektem największe zmiany czekają rynek automatów o niskich wygranych tzw. „jednorękich bandytów”.

Według proponowanych zmian, monopol na ich obsługę będzie miało państwo a konkretnie Totalizator Sportowy. Tylko on będzie mógł ustawiać na terenie kraju punkty z automatami do gier.

- Gry na automatach do gier stanowią jedną z najbardziej uzależniających i społecznie niebezpiecznych form hazardu. Wprowadzenie monopolu państwa w tym zakresie proponowane jest głównie w celu ochrony osób grających – pisze w uzasadnieniu projektu ustawy Ministerstwo Finansów.

Jeszcze w czasie kiedy projekt ustawy znajdował się w Ministerstwie Finansów, swoje zmiany zgłosił wicepremier Jarosław Gowin, który chciał wyłączenia z niej zakładów bukmacherskich i towarzyskiej gry w pokera. Dziś ta druga jest legalna tylko w kasynach.

Poza nimi nie można organizować żadnych zawodów sportowych. Ministerstwo Finansów odrzuciło jednak te poprawki. Do projektu ustawy wpisano wprawdzie, że turnieje gry w pokera mogą być organizowana poza kasynami, ale obostrzono to wysokością nagród, które można wygrać.

Ministerstwo Finansów zaproponowało by były to tylko nagrody rzeczowe, których wartość nie przekracza 2 tys. zł. To de facto uniemożliwia zorganizowanie jakiegokolwiek turnieju pokerowego poza kasynami. Jarosław Gowin proponuje teraz by z ustawy hazardowej wyłączyć towarzyską grę w pokera. Obecnie jest tak, że nawet jak na partyjkę pokera spotykają się znajomi, to w świetle polskiego prawa popełniają przestępstwo. - Towarzyska gra w pokera odbywa się z reguły w zaciszu domowym i organizowana jest przez grupy znajomych a gra w pokera jest równie istotna, jak wspólne spędzenie czasu w towarzystwie, wymaga tego, aby Państwo pozostawiło tą sferę poza szczegółową regulacją – przekonuje Michał Wypij, doradca Jarosława Gowina.

Kolejne zmiany, które proponuje wicepremier dotyczą opodatkowania zakładów bukmacherskich i gry w pokera. Według początkowych pomysłów miały być one, tak jak poker towarzyski, wyłączone z ustawy hazardowej. Ministerstwo Finansów się jednak na to nie zgodziło.

– Do projektu ustawy hazardowej chcemy wprowadzić zapis, który doprowadzi do odejście od systemu podatkowego opartego na obrocie, na rzecz systemu podatkowego opartego na Gross Gaming Revenue (GGR), czyli wpłacone kwoty minus wypłacone nagrody – mówi Wypij.

Taki podatek obowiązuje w 17 krajach Unii Europejskiej. W tych państwach jest znacznie dużo więcej operatorów oshore niż w Polsce, gdzie obowiązuje podatek obrotowy.

– Gross Gaming Revenue funkcjonuje m.in. w Dani, czy Hiszpanii. Praktyka wprowadzenia tego podatku w tych krajach pokazuje, że znacząco zmniejsza się szara strefa oraz zwiększają się wpływy do budżetu państwa – mówi mecenas Jakub Orłowski.

Zdaniem autorów poprawek zmiany w ustawie hazardowej dotyczące opodatkowania zakładów bukmacherskich poprzez wprowadzenie GGR miałyby przynieść już w 2020 roku wpływy do budżetu na poziomie 217 mln zł a w 2025 – 361 mln zł.

Mało tego, jak twierdzą przedstawiciele Gowina, dzięki zmianom bukmacherzy wydawaliby więcej na promocję i marketing poprzez sport. W 2025 kwota takich nakładów, według wyliczeń resortu Gowina wyniosłaby prawie 100 mln zł. Gdyby jednak został utrzymany podatek obrotowy, który forsuje Ministerstwo Finansów, spadłyby zarówno wpływy do budżetu – mniej o prawie 200 mln zł i wydatki na promocję poprzez sport – mniej o prawie 80 mln zł.

– Krokiem w dobrą stronę, jest dopuszczenie możliwości organizacji gier w pokera on-line przez polskich operatorów, przy jednoczesnej zmianie zasad ich opodatkowania. Wprowadzenie zasad opodatkowania operatorów w oparciu o podstawę kalkulowaną jako różnica pomiędzy wartością wpłaconych kwot a wartością wypłaconych nagród jest dużo korzystniejszy ekonomicznie, oraz daje, chociaż potencjalnie, zwiększone wpływy budżetowe – uważa mecenas dr Andrzej Dmowski.

– Organizatorzy gry w pokera on-line wykorzystują podmioty zarejestrowane w różnych krajach lub terytoriach stosujących szkodliwą konkurencję podatkową tj. w tzw. rajach podatkowych, w celu zarówno nieskrępowanej organizacji takiej gry (brak jakichkolwiek wymogów, pełna anonimowość, brak jakichkolwiek wymogów regulacyjnych), jak również uzyskania korzyści z tytułu nieopodatkowania dochodów uzyskanych z tej gry. Tracą na tym wszyscy – oczywiści z wyjątkiem organizatorów – tj. rośnie szara strefa.

Dlatego według projektu zmian przygotowanego przez Jarosława Gowina, państwo będzie blokowało strony internetowe podmiotów umożliwiających grę w pokera on-line zarejestrowanych poza granicami Polski i w tzw. rajach podatkowych.

O tym czy propozycje zmian zostaną wpisane do ustawy hazardowej zdecydują posłowie.

Wybrane dla Ciebie