Chcą zablokować roszczenia tzw. późnych wysiedleńców

Wiele pozostawionych nieruchomości zostało zasiedlonych jeszcze w czasach PRL (fot. arch. PAP/Tomasz Waszczuk)

Wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział przygotowanie zmian ustawowych, które mają rozwiązać sprawę poniemieckich roszczeń. Z inicjatywą zmian wystąpiło Stowarzyszenie Patria Nostra.

Od lat województwo warmińsko-mazurskie boryka się z problemem tzw. roszczeń późnych wysiedleńców, czyli obywateli Polski, którzy w latach 70. wyjeżdżali do Niemiec. Za pozostawiony na Warmii i Mazurach majątek otrzymywali od rządu federalnego odszkodowania. Mimo to, po upadku komunizmu, wielu z nich albo z ich spadkobierców zaczęło występować na drogę sądową o zwrot zostawionego w Polsce majątku.

Problem w tym, że wiele pozostawionych nieruchomości zostało zasiedlonych jeszcze w czasach PRL. Inne na początku lat 90. Skarb Państwa przekazywał samorządom w drodze komunalizacji. Z mocy prawa takie decyzje są jednak nieważne. Dlaczego? Skarb Państwa przekazywał bowiem samorządom nieruchomości, których nie był właścicielem.

Roszczenia przesiedleńców z lat 70-tych

zobacz więcej

„Wygraliśmy tę sprawę tylko dlatego, że przesiedleńcy popełnili błąd”

Ostatnio z roszczeniem o zwrot tak przekazanej nieruchomości wystąpili do podolsztyńskiej gminy Stawiguda spadkobiercy późnych wysiedleńców. Samorząd w sądzie reprezentował Lech Obara, olsztyński prawnik, który specjalizuje się w procesach roszczeniowych. – Wygraliśmy tę sprawę tylko dlatego, że przesiedleńcy popełnili błąd. Zamiast wystąpić o unieważnienie decyzji komunalizacyjnej, poszli na drogę sądową – opowiada Lech Obara.

Wygranie sprawy sądowej nie zamyka jednak roszczenia. Wiadomo już bowiem, że pełnomocnicy spadkobierców wystąpili do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o unieważnienie decyzji komunalizacyjnej.

Obara wraz z olsztyńskim Stowarzyszeniem Patria Nostra wystąpił w sobotę z inicjatywą zmian legislacyjnych, które zagwarantowałyby zatrzymanie roszczeń późnych wysiedleńców.

– Przede wszystkim do ustawy o samorządzie terytorialnym należy wprowadzić przepis wyłączający stosowanie kodeksu postępowania administracyjnego do ostatecznych decyzji wydanych na mocy ustawy o samorządzie terytorialnym – mówi mecenas Szymon Topa ze Stowarzyszenia Patria Nostra. – Takie rozwiązania zostały już wprowadzone w ustawie o gospodarce nieruchomościami rolnymi. A zmiany miały związek z roszczeniami za reformę rolną.

„Posłowie Polski Razem przygotują projekty odpowiednich zmian”

Kolejne zmiany proponowane przez Stowarzyszenie mają dotyczyć kodeksu postępowania administracyjnego. Chodzi o to, by znalazł się tam zapis wyłączający możliwość stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa.

– Chodzi tylko o te przypadki, w których od dnia wydania takiej decyzji upłynął znaczny okres czasu – wyjaśnia Topa.

O tym, że takie zmiany należy wprowadzić, alarmował już w 2015 roku Trybunał Konstytucyjny, który stwierdził, że przepisy, które pozwalają uchylić decyzję wydaną z rażącym naruszeniem prawa bez czasowego ograniczenia, są niekonstytucyjne.

Zmiany ustawodawcze proponowane przez Stowarzyszanie Patria Nostra poparł wicepremier Jarosław Gowin. – Posłowie Polski Razem przygotują projekty odpowiednich zmian, które zostaną skierowane pod obrady Sejmu – potwierdza Michał Wypij, asystent wicepremiera Gowina.

– Wiemy, że teraz niemal cała Polska żyje reprywatyzacją w Warszawie. Nie możemy jednak zapominać o roszczeniach na Warmii i Mazurach, bo to są tak samo ważne kwestie.

Mecenas zaznacza, że sprawa roszczeń późnych wysiedleńców jest moralnie czysta. Wyjeżdżając do Niemiec dostawali rekompensaty za pozostawione mienie. Odszkodowania zostały im już wypłacone. Roszczenia są wynikiem zaniedbań i bałaganu władz komunistycznych – mówi Obara.

Proponowane zmiany zapobiegać będą jednak tylko tym roszczeniom, w których nieruchomości były przekazywane przez Skarb Państwa samorządom.

źródło:
Zobacz więcej