Stu przesłuchanych świadków, 40 rozpraw. Komisja pyta o Amber Gold

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku odbyło się już 40 rozpraw w procesie Amber Gold, podczas których przesłuchano już niemal stu świadków. To jedna czwarta wszystkich zgłoszonych przez strony. Przedstawiciele sejmowej komisji śledczej rozmawiali o prowadzonym postępowaniu z prezesem gdańskiego sądu.

Afera Amber Gold. Ruszają prace komisji śledczej

Dziś na pierwszym merytorycznym posiedzeniu zbiera się powołana w lipcu sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold. Posłowie mają dyskutować nad...

zobacz więcej

Szefowa sejmowej komisji mającej wyjaśnić aferę Amber Gold Małgorzata Wassermann i wiceprzewodniczący Marek Suski (oboje z PiS) spotkali się z prezesem gdańskiego Sądu Okręgowego dr Przemysławem Banasikiem.

W dobrej atmosferze

– Spotkanie odbyło się w dobrej atmosferze, w atmosferze współpracy. Na pewno ta współpraca będzie się dobrze układała – zapewnił rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski.

– Uzgodnienia, które zostały poczynione, pani przewodnicząca chce w pierwszej kolejności przedstawić członkom komisji, następnie komisja będzie ewentualnie informowała o tych ustaleniach – zastrzegł na antenie TVP Info Adamski.

Rzecznik zaznaczył, że komisja śledcza jeszcze nie zgłosiła się do sądu z żadnym formalnym wnioskiem, na przykład o akta postępowania.

W akcie oskarżenia zgłoszono około 400 świadków, dotychczas przesłuchano niecałą setkę. Obrońca głównego oskarżonego Marcina P. wnioskował o przesłuchanie wszystkich poszkodowanych, których jest około 19 tysięcy, ale sąd nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.

Adamski wyjaśnił, że w pierwszej kolejni zostaną przesłuchani zgłoszeni świadkowie oraz biegli, a następnie będą rozpatrywane kolejne wnioski.

„Opozycja robi co może, żeby obśmiać komisję ds. Amber Gold”

– Komisje śledcze od momentu swojego powstania do rozpoczęcia tych takich prac, które dla państwa mogą być takie najbardziej widoczne czyli...

zobacz więcej

Komisja śledcza ma zbadać i ocenić prawidłowość i legalność działań podejmowanych wobec Amber Gold przez: rząd, w szczególności ministrów finansów, gospodarki, infrastruktury, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i podległych im funkcjonariuszy publicznych. Zbadać ma też działania, jakie podejmowali w sprawie spółki: prezes UOKiK, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a także prokuratura oraz organy powołane do ścigania przestępstw, w szczególności szefowie ABW i CBA oraz Komendant Główny Policji i podlegli im funkcjonariusze publiczni.

Kusili oprocentowaniem

Posłowie mają również zbadać działania podejmowane ws. Amber Gold przez Komisję Nadzoru Finansowego. Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 roku, a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji – od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku – które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych.

KNF złożyła doniesienie do prokuratury, która po miesiącu odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się w działalności firmy znamion przestępstwa. 13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

Pierwszy zarzut oszustwa znacznej wartości wraz z wnioskiem o areszt wobec szefa Amber Gold Marcina P. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła pod koniec sierpnia 2012 r. Od 21 marca przed gdańskim sądem trwa proces b. prezesa Amber Gold Marcina P. i jego żony Katarzyny P.

źródło:
Zobacz więcej