„Oburzeni” chcą odwołać Hannę Gronkiewicz-Waltz

Do warszawskiego ratusza wpłynął wniosek o referendum w sprawie odwołania prezydent miasta. Pismo złożyło stowarzyszenie „Oburzeni”. W sprawie nieprawidłowości przy stołecznych nieruchomościach prokuratura prowadzi osiem postępowań sprawdzających.

„Dymisja prezydent Warszawy to byłaby przejrzysta sytuacja”

– Najlepsza informacja by była taka gdyby pani Hanna Gronkiewicz-Waltz podała się sama do dymisji – mówił w programie „Kwadrans polityczny” Henryk...

zobacz więcej

Około 130 tysięcy - tyle podpisów pod swoim wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz zebrać musi Stowarzyszenie Oburzeni. Wynika to z liczby głosujących w ostatnich wyborach na prezydenta stolicy.

– Prezydent Warszawy ma dwa tygodnie żeby poinformować Stowarzyszenie ile dokładnie podpisów musi zostać zebranych pod wnioskiem o referendum. Odwołać Hannę Gronkiewicz-Waltz będzie jednak niezwykle trudno – mówi wiceprzewodnicząca Rady Warszawy, Olga Johann. Już w 2013 roku próbowano to zrobić, ale frekwencja była zbyt niska.

Wniosek o referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy to pokłosie oddania działki przy dawnej Chmielnej 70. Teraz, na wniosek stołecznego ratusza sąd zdecydował o:

- zakazie „rozporządzania” działką i jej obciążania do czasu zakończenia postępowania wytoczonego przez miasto o „uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym”.

- w księdze wieczystej działki ma znaleźć się też ostrzeżenie o roszczeniu miasta.

Reprywatyzację warszawskich nieruchomości – nie tylko tej przy Chmielnej 70, bada stołeczna prokuratura. Wpłynęły do niej trzy zawiadomienia od wiceprezydenta Warszawy. Prokuratura wszczęła osiem postępowań sprawdzających.

„Hanna Gronkiewicz-Waltz była matką chrzestną układu”

– To jest cywilizowany sposób załatwiania problemowych spraw. Trudno zrzucać problem za to, czego nie zrobił sejm przez 26 lat i za działalność...

zobacz więcej

„Hanna Gronkiewicz-Waltz jest bez grzechu”

Do projektu „Oburzonych” na antenie Radia „Zet” odniósł się Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO.

– Wierzę, że Hanna Gronkiewicz-Waltz jest bez grzechu w kwestii nadzoru nad projektem reprywatyzacyjnym. Cała ta historia nie ma i nie będzie miała żadnego złego wpływu na Platformę, jeśli w tych dniach zostanie zakończona – mówił o aferze reprywatyzacyjnej.

Szef PO pytany o odejście prezydent stolicy odpowiada, że „w jakimkolwiek kontekście będzie to odebrane jako oddanie Warszawy PiS-owi”. Polityk dodał, że jeżeli PiS „zamontuje w Warszawie komisarza, to po to, żeby nie robić wyborów, a nie, żeby je robić”.


– Nikt się jeszcze nie wykrwawił i nikt nie mówi o żadnym upadku Platformy. W sondażach warszawiacy akceptują Hannę Gronkiewicz-Waltz – podsumował.

źródło:
Zobacz więcej